Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Julia Wieniawa o maturze z matematyki: Ledwo zdałam. A Teatr Telewizji bez szkoły dostałam

Julia Wieniawa (20 l.) popiera pomysł Najwyższej Izby Kontroli o zawieszeniu obowiązkowej matury z matematyki. Podczas rozmowy z naszym reporterem opowiedziała też o swoich planach związanych ze studiami.

Najwyższa Izba Kontroli proponuje zawieszenie obowiązkowego dla wszystkich uczniów egzaminu maturalnego z matematyki. Jak wynika z kontroli NIK, z nauczaniem matematyki w polskich szkołach nie jest najlepiej.

Reklama

Aktorka nigdy nie skomentowała swojego wyniku z egzaminu dojrzałości. Udało nam się dowiedzieć, że z matematyki ledwo zdała. Może dlatego z takim entuzjazmem podchodzi do pomysłu NIK-u?

"Matematyka to trauma mojego życia" - mówi nam Wieniawa.

"Ja maturę zdałam świetnie, ale z matematyki ledwo. To była największa trauma w moim życiu. Przygotowania do podstawowej matury z matematyki była dla mnie mordęgą. Jak dobrze, że już skończyłam szkołę" - opowiada.

Wieniawa po zakończeniu szkoły średniej nie zdecydowała się na kontynuowanie nauki. Miała dużo pracy zawodowej i wiedziała, że ciężko będzie jej to pogodzić. Po roku nic się nie zmieniło i wciąż odkłada to na dalszy plan. Ciekawostką jest fakt, że mimo braku wykształcenia aktorskiego, ostatnio dostała rolę w... Teatrze Telewizji.

"Jest taki plan, abym poszła do szkoły teatralnej, ale trochę nie jest mi to po drodze. Mam tyle fajnej pracy zawodowej, chociażby Teatr Telewizji, który bez szkoły dostałam. To naprawdę spoko osiągnięcie. Jak trochę mi się wszystko zwolni i jak będę miała potrzebę, to będę startowała. Myślałam, żeby pójść chociażby na egzaminy" - zapowiada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje