Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Jola Rutowicz wyjawiła, kim jest jej narzeczony! Zaskoczenie?

Jola Rutowicz jest w szczęśliwym związku. Nie pokazała jeszcze wprawdzie narzeczonego, ale za to wyjawiła kim jest!

Od debiutu Joli Rutowicz w "Big Brotherze" minęło już czternaście lat. Trzeba przyznać, że była jedną z najbardziej charakterystycznych osób biorących kiedykolwiek udział w tym programie.

Podczas gdy o większości uczestników wszyscy zdołali już zapomnieć, Jola Rutowicz od czasu do czasu pojawia się w mediach.

Fanka jednorożców i błyszczyków kilka lat temu wyjechała do Stanów Zjednoczonych i tam układa sobie życie.

37-latka chwilowo znów jest na ustach wszystkich, a to w związku przyjazdem do Polski na wesele fanki, na którym pojawiła się w dość osobliwej kreacji.

Reklama

Bawiła się tam m.in. z Adrianem Nadolskim, z którym występowała w "Big Brotherze".

Jola Rutowicz: Kim jest jej narzeczony

Ostatnio zrobiła też "Q&A" dla swoich fanów. Jedna z osób zapytała ją, kiedy pokaże narzeczonego.

Jak się okazuje, Jola Rutowicz na razie nie ma zamiaru tego robić. Ale by nie odprawiać fanów z kwitkiem, zdradziła kim jest jej wybranek.

Jesteście ciekawi, jak wygląda ów najseksowniejszy mężczyzna na świecie?

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

Pavlović komplementuje Minge

Richardson potwierdziła sensacyjne wieści

Mlynkova zaręczona!

 

 

 

 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jola Rutowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »