Joanna Opozda zaproszona do willi Królikowskich? "Nikt nas do Kudowy nie zapraszał"
Joanna Opozda, otwiera się w nowym oknie stosunkowo niedawno pozbierała się po aferze z udziałem ojcem swojego dziecka. Aktorka po narodzinach Vincenta robiła, co mogła, by zachować spokój w tak trudnych okolicznościach, w których się znalazła. Przypomnijmy, że po narodzinach dziecka została zupełnie sama.
Dziś Joanna wróciła już do pracy i powoli przygotowuje się do rozwodu z Antkiem Królikowskim. Swoje "trzy grosze" do skonfliktowanej pary postanowiła dorzucić matka aktora, a była teściowa Josi - Małgorzata Ostrowska-Królikowska. Mogłoby się zdawać, że rodzinne sprawy rozwiązuje się osobiście lub telefonicznie, jednak aktorka postanowiła wypowiedzieć się na łamach tabloidu. W ramach ocieplania relacji zaprosiła do rodzinnej posiadłości w Kudowie swoją synową! , otwiera się w nowym oknie
Niedawno w "Na Żywo" babcia Vincenta stwierdziła, że "chciałaby, aby wnuczek i Joasia mogli skorzystać ze świeżego powietrza i pięknych okoliczności przyrody".
Jak ustalił Pudelek, do willi w Kudowie regularnie zagląda Antek ze swoją nową partnerką, dla której porzucił brzemienną Joannę. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu prasa rozpisywała się na temat "tajemniczej prawniczki Izabeli", otwiera się w nowym oknie, dla której aktor miał stracić głowę. Nic więc dziwnego, że ostatnim, na co dziś miałaby ochotę Joanna, jest wizyta u Królikowskich.
Okazuje się, że Joasia o zaproszeniu do Kudowy dowiedziała się z kolorowej prasy, a była teściowa, nawet do niej nie zatelefonowała w tej sprawie.
To miłe, ale nic mi o tym nie wiadomo. Nikt nas do Kudowy nie zapraszał. Dowiedziałam się o tym pomyśle z mediów
Zobacz też:











