Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Joanna Koroniewska pozuje z cudzym dzieckiem na Instagramie. W sieci zawrzało!

Zdjęcie Joanny Koroniewskiej (40 l.) i Macieja Dowbora (40 l.) z małą dziewczynką wzbudziło sporo emocji. Okazuje się jendka, że to nie pociecha gwiazdorskiej pary, a wypożyczona młoda aktorka. O co w tym chodzi?

W jej rodzinnym domu zawsze było pełno książek, a jej mama, która wychowywała ją samotnie, bardzo często jej czytała. 

Reklama

Kiedy więc Joanna Koroniewska dostała propozycję udziału w nowej kampanii promującej czytelnictwo wśród najmłodszych, nie zastanawiała się ani chwili. 

Aktorka jest przecież mamą dwóch wspaniałych córeczek – Janinki (9 l.) i półrocznej Helenki.

"Zrobiłam to bez najmniejszego wahania, bo przekaz akcji jest dla mnie niezwykle ważny. Na przekór czasom warto jest czytać dzieciom jak najwięcej, spędzając z nimi najcenniejsze chwile" – napisała aktorka na swoim internetowym profilu.

Nie mogła oczywiście wystąpić bez ukochanego Macieja Dowbora.

"Mnie czytał mój dziadek. Może były to książki nie do końca dla mnie zrozumiałe, ponieważ uparł się, żeby przeczytać mi Krzyżaków, kiedy miałem trzy lata. 

Nie zmienia to faktu, że zaraził mnie literaturą, i to taką o historycznym podłożu. Moje relacje z dziadkiem zostały zbudowane właśnie wtedy, kiedy miałem te trzy, cztery, pięć lat i dziadek kładł mnie na brzuchu i zabierał w cudowną podróż" – uśmiecha się prezenter.

Małżonkowie nie chcieli, aby filmie wystąpiły ich córki. Rolę latorośli pary zagrała jasnowłosa dziewczynka imieniem Łucja, którą oboje szybko polubili.

***

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Koroniewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »