Jarosław Mergner, czyli znany wszystkim Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" od lat cieszy się popularnością, a fani ochoczo śledzą jego dalsze losy.
Sympatyczny Jaruś długo szukał miłości, lecz na jego drodze w końcu stanęła Gosia. Bohaterowie show szybko wzięli ślub, a swoje życie relacjonowali za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jak się niedawno okazało, ich relacja wcale nie była taka kolorowa, a w kwietniu Jarek poinformował widzów, że rozstał się z partnerką, wyprowadził z domu, a na dodatek znalazł nową pracę. Z jego relacji wynikało, że od dłuższego czasu nie może porozumieć się z żoną, a kością niezgody miały być pieniądze.
Dodatkowo bohater programu wyznał, że do jego małżeństwa za bardzo wtrącała się teściowa i... sąsiadka. Mergern za pośrednictwem mediów nie szczędził gorzkich słów pod adresem żony, a teraz znów zaszokował internautów swoją decyzją!
Dopiero co ogłosił rozstanie z żoną, a tu takie wieści. To nie były plotki
Jarek kilka miesięcy ponownie cieszył się statusem "chłopaka do wzięcia", ale wszystko wskazuje na to, że kryzys w małżeństwie został zażegnany. Niedawno plotkowano, że uczestnik programu postanowił dać Gosi drugą szansę. Pogłoski te okazały się prawdą i również Małgorzata wyjawiła, że zamierza pracować nad relację z mężem i więcej nie pozwoli, aby o jej życiu decydowała jej matka i sąsiadka.
Mało tego zakochani przeżywają ponowny rozkwit uczuć, a Jaruś zdecydował się na romantyczny gest i zabrał Gosię na wycieczkę do Zakopanego. Podczas wypadu w góry nie postawił na klasyczny środek transportu, a na oryginalny motocykl typu cruiser, którym pochwalił się na TikToku.
"Jadę po Gosię i jedziemy do Zakopanego" - powiedział na filmiku.
Duża część fanów nie kryła radości z tego faktu, ale niektórzy internauci byli zaszokowani tak nagłym obrotem spraw.
Przeczytajcie również:
Jaruś z podkulonym ogonem wrócił do żony. Nie było innego wyjścia
Tam trafiła ciężarna Dorota z "Rolnika..." tuż przed porodem. A Waldemar szaleje








