Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Janowski: Walka o córki trwa!

Była żona gwiazdora nie zamierza odpuścić...

Od niemal roku Robert Janowski (51) procesuje się z byłą (drugą) żoną, tancerką i psychoterapeutką Katarzyną Dańską-Janowską o córki: 14-letnią Anielę i trzy lata młodszą Tolę. Eksżona próbuje ograniczyć mu prawa rodzicielskie oraz zmusić wyrokiem sądu do powrotu pod jej skrzydła starszą córkę, która mieszka z ojcem i jego nową partnerką.

Reklama

Z kolei Robert oczekuje od sądu uwzględnienia woli obu córek, które nie chcą... mieszkać z matką! W ciągu ostatnich tygodni odbyły się aż cztery rozprawy. Byli małżonkowie wciąż nie doszli do porozumienia w kwestii opieki nad dziećmi.

"Walka w sądzie będzie trwała jeszcze bardzo długo, bo ja nie ustąpię" - mówi "Twojemu Imperium" matka Anieli i Toli. "Ale zanim zapadnie wyrok, nasze dzieci będą cierpiały, gdyż mój były mąż upublicznił sprawy rodzinne. To on przychodzi do sądu w towarzystwie fotoreporterów, gdy ja chcę ochronić nasze córki przed mediami".

Postawę Katarzyny Dańskiej-Janowskiej trudno zrozumieć pierwszej żonie Roberta Janowskiego, Katarzynie Kalicińskiej-Goczał, która ma z nim syna.

"Robert jest świetnym ojcem i bardzo kocha córki" - mówi pismu. "Nie rozumiem, dlaczego była żona jeszcze się z nim nie porozumiała. Chociażby właśnie dla dobra ich dzieci".

W sądowej batalii stronę celebryty trzyma też Stowarzyszenie Ochrony Praw Ojca. Krzysztof Łapaj, prezes, ma nadzieję, że choć sąd przeważnie zostawia dzieci matce, tym razem będzie inaczej...

"Przecież ojcowie równie dobrze mogą się nimi opiekować. Doświadczenie wskazuje, że dzieci wychowywane tylko przez ojców są bardziej zaradne w dorosłym życiu" - twierdzi.


42/2012

Dowiedz się więcej na temat: Robert Janowski | dzieci | związek | rozwód | janowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje