Krystyna Janda wyjawiła, że nie ma do kogo zadzwonić
Krystyna Janda udzieliła szczerego wywiadu. Podczas rozmowy wyjawiła, że jej obecne życie nie jest takie, jak wielu uważa. Aktorka musi mierzyć się między innymi z samotnością.
"Dzisiaj już nie mam do kogo zadzwonić po poradę" - powiedziała Kozaczkowi.
"Jestem w takim wieku, że co miesiąc [odchodzi] ktoś, kogo znałam, albo znam, albo był mi bliski, albo z którym pracowałam" - dodała.
Krystyna Janda wspomina bliskich swojemu sercu artystów
Krystyna Janda przyznała, że bardzo ciężko zniosła pożegnanie z Magdą Umer, otwiera się w nowym oknie.
"Trudno nie myśleć o końcu" - podkreśliła ze smutkiem.
"Nie mam [do kogo zadzwonić], bo wszyscy ci, do których zawsze dzwoniłam, ich nie ma. Do Magdy zawsze dzwoniłam, pytałam, co ona myśli, co jej się podoba. Ona miała nadzwyczajny gust literacki, muzyczny. Staszek Tym nie żyje. Też dzwoniłam. Coraz mniej jest tych ludzi" - zwierzała się Janda.
Aktorka zaznaczyła, że bliscy zawsze pomagali jej podejmować decyzje np. dotyczące artystycznych współprac. Z powodu ich nieobecności dziś jest jej trudniej zaangażować się w niektóre projekty.
Krystyna Janda wymownie o przyjaźniach poza show-biznesem
Krystyna Janda na koniec omawiania przykrego tematu dała do zrozumienia, że ma przyjaciół, ale nie są oni dobrze obeznani ze sztuką.
"Mam przyjaciół, ale oni są z zupełnie innych środowisk" - wyjaśniła ze smutkiem.

Czytaj też:
Potwierdziły się ponure doniesienia ws. Krystyny Jandy. Niestety, otwiera się w nowym oknie








