Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Jan Kulczyk nie żyje! Joanna Przetakiewicz wspomina byłego partnera!

Jan Kulczyk (†65 l.) odszedł bardzo nagle. Rodzina i przyjaciele wciąż nie mogą się z tego otrząsnąć!

Jego śmierć była dla wszystkich wielkim ciosem!

Reklama

Odszedł człowiek wielkiego czynu, wizjoner i miłośnik sztuki.

Pozostawił po sobie nie tylko ogromną fortunę.

Wszyscy jego przyjaciele i osoby, które miały przyjemność go poznać, wspominają Kulczyka jako człowieka niezwykle kulturalnego, ciepłego i szarmanckiego.

Rodzina miliardera stoi teraz przed wielkim wyzwaniem.

To oni będą odpowiedzialni za dalsze losy biznesów, które z taką sprawnością prowadził ich ojciec.

Joanna Przetakiewicz, dla której wiadomość o śmierci byłego partnera była ogromnym szokiem, wspomina Kulczyka na łamach "Super Expressu".

"To była najcudowniejsza osoba, jaką znałam i mój najlepszy przyjaciel" - zapewnia w rozmowie z tabloidem.

Kulczyk związał się z Przetakiewicz jeszcze gdy był mężem Grażyny Kulczyk.

Parę połączyła wielka miłość oraz smykałka do interesów.

Przetakiewicz jest bowiem założycielką jednej z najpopularniejszych marek modowych.

Poza tym z powodzeniem prowadzi jeszcze kilka innych biznesów.

Mimo iż para rozstała się po kilku latach, wciąż się ze sobą przyjaźnili.

Jan Kulczyk był jedną z nielicznych osób w medialnym świecie, które potrafią zakończyć związek w tak kulturalny sposób, bez szumu i wzajemnego oskarżania się.

Milioner pozostawił po sobie ogromną pustkę, której nie da się zapełnić.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jan Kulczyk | Joanna Przetakiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »