Reklama

Reklama

Reklama

Jakimowicz znowu nakręca aferę. Nie odpuszcza Delągowi i grzmi na Instagramie: "Jest kanalią, zdrajcą, oszustem"

Jarosław Jakimowicz (53 l.) od kilku lat pracuje w TVP. Kiedyś próbował swoich sił w aktorstwie, obecnie 53-latek swoją popularność buduje na wulgarnych komentarzach w social mediach. Niedawno na swoim instagramowym koncie opublikował post dotyczący swojego byłego kolegi Pawła Deląga. Przesadził?

Jarosław Jakimowicz pierwszy raz zaatakował Pawła Deląga, kiedy ten w jednym ze swoich wywiadów wspomniał 50-latka. Deląg powiedział wtedy, że Jakimowicz to aktor jednego filmu. Paweł wspomniał wtedy również o jego wątpliwej karierze w TVP Info.

To właśnie ta wypowiedź Deląga rozwścieczyła Jarka. Oburzony celebryta postanowił rozpętać prawdziwą wojnę w mediach społecznościowych. 53-latek prócz wyzwisk zaczął również opowiadać o orientacji Pawła.

Reklama

Niedawno na instagramowym koncie Jakimowicza pojawił się post, w którym dalej obraża znanego aktora. Tym razem jednak postanowił zarzucić go chamskimi obelgami.

Jarosław Jakimowicz ostro o Pawle Delągu

Jarosław Jakimowicz na swoim instagramowym koncie bardzo chętnie komentuje otaczającą go rzeczywistość. Niedawno jednak postanowił dodać post, w którym bez skrupułów obraża Pawła Deląga.

W pierwszej części obszernego postu Jakimowicz pisze, że Deląg w mediach odgrywa rolę życia i jest w nim zero prawdy. Pisze również o tym, że przez 30 lat nie wypowiadał się na temat aktora. Został jednak wywołany przez niego do tablicy. W dalszej części pisze, że Paweł Deląg to kanalia, zdrajca, a także oszust.

"Inteligencja, filozofia, mądrości, ale ZERO prawdy. Spektakl Deląga w mediach to już jego rola życia, ale zero prawdy. Zdemoralizowana postawa popierana przez zdemoralizowane środowisko i propagowane przez zdemoralizowane media. Media ani jednego pytania kontakty z mężczyznami. Przez 30 lat byłem lojalny. Przez 30 lat nie wypowiadałem się na temat tego człowieka. Nie moja bajka. Skoro jednak on raz kolejny poczuwa się na sile do komentowania: jak powstała moja kariera to mówię dość. Nie będzie tego robił ktoś, kto jest kanalią, zdrajcą, oszustem i człowiekiem bez honoru. Orientacja to drugi plan, chociaż jak widać, wszyscy wolą się na tym koncentrować. Idealne, żeby dowalić Jakimowiczowi przecież to wstrętny Pisior. Społeczeństwo podzielone to pasuje do tej demoralizacji jak ulał. Nie ważne jak podły jest ten, który pluje, ale skoro w kierunku zgodnym z nami to będzie naszym GIEROJEM. Deląg jest nasz" [pisow. oryg.] - grzmi Jakimowicz.

W kolejnej części chaotycznego wpisu Jarosław postanowił napisać, co spowodowało u niego taką frustrację. Okazuje się, że panowie byli kiedyś dobrymi przyjaciółmi i byli umówieni na to, że będą się wspierać. Deląg miał sprzedać prywatne informacje do jednego z brukowców.

"Ten typ w najbardziej podły sposób dla kariery, pieniędzy oszukał nas swoich przyjaciół. Byliśmy umówieni, że: wszyscy za wszystkich i wszyscy za jednego a ta kanalia myślała, że nas przechytrzy. To jak do tego mają się filozofie na temat charakteru i moralności człowieka sprzedawane każdego dnia w Fakcie etc. ? To jest wasz bohater? Aż tak zdemoralizował i poodwracał wam bieguny przyzwoitego myślenia Michnik i jego gazeta wyborcza? Otwórzcie Internet i popatrzcie, do czego ja się odnoszę? Do orientacji? Nie do kłamstwa" - pisał wyraźnie zbulwersowany Jakimowicz.

Na koniec postanowił wyjawić, że według niego większość aktorów "Młodych Wilków" to... oszuści i kanalie.

"Kłamie całe życie i ktoś taki ma prawo mnie umoralniać? Nie. A kim jest Zamojda, Job i co ich wszystkich łączy to też znajdziecie w necie tyle, że nie będzie to ta pierwsza strona. Czytaj między wierszami, komentarzami tam wszystko jest od lat. Ja ze Szwedesem pracowałem nad scenariuszem i to my znaleźliśmy pieniądze na Wilki, czyli 3 część Młodych Wilków. Jedyny Zbyszek Suszyński okazał się lojalnym a panowie Zamojda, Bogusław Job czy Deląg mieli nadzieję nas oszukać. Film nie powstał, a jakie są losy tej ich miłości, to też znajdziecie w necie. Sądy, sprawy etc. Moraliści. Filozof z psem na ręku. Zdemoralizowanie, które powoduje akceptacje kanalii tylko dlatego, że pluje w ich ulubionym kierunku. ŻENADA." - podsumował Jakimowicz.

Początki konfliktu Jakimowicza i Deląga

Konflikt między Jakimowiczem a Delągiem trwa od wielu lat. Obaj wystąpili w filmach "Młode wilki" oraz "Młode wilki 1/2". Oba obrazy wyreżyserował Jarosław Żamojda. Po tej współpracy ich drogi się rozeszły. Jednak w ostatnim czasie panowie ponownie zaczęli o sobie "wspominać".

Parę tygodni temu Deląg w jednym z wywiadów został zapytany o Jakimowicza. Aktor wyjawił wtedy, że nie chce mówić, jaka jest kariera telewizyjna byłego kolegi. Ta wypowiedź mocno zdenerwowała Jarka.

Pa paru dniach namysłu Jakimowicz postanowił na swoim instagramowym koncie dodać wpis, że Paweł od lat ukrywa swoją orientację seksualną. Deląg wtedy również postanowił odpowiedzieć na zaczepkę i konflikt ożył na nowo.


Zobacz także:

Jacek Kurski umywa ręce w sprawie Jakimowicza

Jakimowicz bezlitosny dla konkurencji. "Takiego ogłupiania ludzi to nigdzie indziej nie zobaczysz..."

Anna Popek wraz z Jakimowiczem poprowadziła program w TVP. Zaczęła od... katastrofalnej wpadki

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Deląg | Jarosław Jakimowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy