Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Jacek Stachursky kiedyś porywał tłumy, a dziś... niebywałe!

W wywiadzie dla "Plejady" wyznał, że "Od 11 lat małymi kroczkami zmierzam do, jak to sobie określiłem Słonecznej Strony Mocy. Teraz pojawiła się spora doza determinacji, aby doprowadzić ten proces do końca, uznając, że to najwyższy czas. Potrzebuję na to 60 dni. W dniu moich 55. urodzin wszystko będzie jasne. Jasne jak Słońce"- wyznał artysta.

Reklama

Wygląda na to, że gwiazda planuje coś poważnego, bo w rozmowie z "Dzień dobry TVN" wyjawił, że: "Chodzi o stworzenie pewnego przeświadczenia, że mogę te rzeczy związane z energią słoneczną wprowadzić w każdy obszar mojego życia. 60 dni potrzebowałem, żeby zdobyć odpowiednich ludzi, którzy będą wspierać mnie w tym".

Bo to będzie rozłożone na wiele lat - w życiu osobistym, zawodowym itd. Nazwaliśmy tę filozofię "Stachursky Sun Energy". Mam nadzieję, że będę mógł namówić inne osoby, żeby podążały tą samą drogą, co ja".

Nadszedł więc ten wyjątkowy dzień. Wszystkiego najlepszego dla Jacka Stachursky'ego!



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stachursky

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »