Reklama

Reklama

Reklama

Izabela Trojanowska chciałaby zostać babcią!

Choć Izabela Trojanowska (60 l.) marzy o wnukach, nie zamierza wywierać presji na córce.


Studia, później praca, a dopiero na samym końcu dzieci. To scenariusz, na jaki decydują się dzisiaj młode kobiety. Tylko co mają powiedzieć ich matki, które nie mogą doczekać się wnuków?

W takiej sytuacji znalazła się Izabela Trojanowska. W rozmowie z "Takie jest życie!" słynna piosenkarka i aktorka zdradziła, że marzy o tym, by być babcią. Zaznaczyła jednak, że nie będzie naciskać na córkę.

- Ona ma dopiero 24 lata - zdradziła gwiazda. - Chociaż biologia pozwala już w wieku 12 lat rodzić dzieci. Ja sobie jeszcze poczekam na wnuki - dodaje ze śmiechem.

Reklama

Sama artystka całe życie pochłonięta była sceną. Jej hit "Wszystko, czego dziś chcę" nuciła cała Polska. Grała też w filmach. Na dziecko zdecydowała się w wieku 35 lat. Rola w serialu "Klan" wymagała wielkiego poświęcenia.

- Dwa tygodnie byłam na planie, a kolejne dwa przy dziecku - wspomina tamten czas.

Choć aktorka nie mogła być zawsze przy córce, dziś są wielkimi przyjaciółkami. Roxanna to oczko w jej głowie. - Mogę o niej opowiadać bez przerwy! - śmieje się.

A jest się czym chwalić. Roxanna wyrosła na piękną kobietę. Studiowała antropologię kulturową w Wiedniu, teraz kończy prawo w Berlinie. Mając tak wiele zajęć, trudno myśleć o macierzyństwie.

- Wnuki przyjdą, kiedy będzie na to odpowiednia pora. Nic na siłę - dodaje.



Takie jest życie!
Dowiedz się więcej na temat: Izabela Trojanowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy