Reklama

Reklama

Reklama

Izabela Janachowska o weselach bez dzieci. Tym razem przesadziła?

Izabela Janachowska (35 l.) jest niekwestionowaną specjalistką od organizacji ślubów i ślubnego savoire-vivre’u. Zyskała taką renomę w branży, że może wypowiadać się z pozycji ekspertki. Ostatnio postanowiła pochylić się nad zyskującym coraz większą popularność trendem zapraszania na wesele bez dzieci.

Izabela Janachowska swoją medialną karierę zaczynała na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. W programie odnosiła sukcesy, jednak kontuzja kolan przekreśliła jej karierę taneczną. Zanim jednak ostatecznie rozstała się z parkietem, zdążyła poślubić milionera, Krzysztofa Jabłońskiego.  

Na fali powszechnych zachwytów ślubem, suknią i perfekcyjną organizacją, Janachowska zbudowała nowy pomysł na karierę. Postanowiła zostać ekspertką od planowania ślubów. Od tamtej pory zdążyła już poprowadzić kilka programów o tej tematyce na TLC i TVN Style, aż rok temu postanowiła wrócić do korzeni i została trzecią prowadzącą emitowanego w Polsacie „Tańca z gwiazdami”

Reklama

Janachowska komentuje nową modę weselną

W branży ślubnej Janachowska cieszy się taką renomą, że jej opinie traktowane są bardzo poważnie. Ostatnio postanowiła zająć stanowisko w sprawie rosnącej popularności wesel bez dzieci. 

Trend ten zyskuje na sile i ma swoje racjonalne uzasadnienie. Nowożeńcy, którzy zapraszają na wesele bez dzieci, tłumaczą zwykle, że nie chodzi o pieniądze, bo koszt tak zwanego talerzyka dla dziecka jest znikomy. Większym problemem jest zorganizowanie kącika dla dzieci, najlepiej z profesjonalną opiekunką i zadbanie o to, by dekoracje nie stanowiły zagrożenia dla najmłodszych gości. 

Podnoszone są argumenty bezpieczeństwa, że dziecko może ściągnąć na siebie obrus, wpaść komuś pod nogi, a także wychowawcze, czyli niewłaściwość łączenia dzieci z otoczeniem, w którym spożywa się alkohol. 

Z kolei zwolennicy obecności dzieci na ślubie uważają, że w końcu one także zaliczają się do rodziny i bliskich, a poza tym z jakiej racji rodzice mają mieć narzucony obowiązek zorganizowania opieki nad dzieckiem na czas wesela. 

Janachowska postanowiła podejść do sprawy w sposób wyważony, jednak porównanie, które użyła, nie każdemu może wydać się właściwe. Jak wyjaśniła w rozmowie z Plotkiem:

Doradziła także, by rodzice, zaproszeni na wesele bez dzieci, skorzystali z pomocy dziadków lub cioć. Tylko co, jeśli oni też są zaproszeni na to samo wesele?

Zobacz też:

Izabela Janachowska zapisała synka do przedszkola. Nie wyjdzie tanio...

Janachowska o pustych kopertach na weselu! Apeluje: "Nieważne, ile pieniędzy przyniesiemy w kopercie"

Agnieszka Woźniak-Starak i Mateusz Hładki zachwycili stylizacjami. Tak wyglądali w Sopocie

***




pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Izabela Janachowska-Jabłońska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy