Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ilona Łepkowska bezlitosna dla Angeliki Fajcht!

Ilona Łepkowska (60 l.) jest w szoku po tym, jak zobaczyła wywiad z Angeliką Fajcht w "Dzień Dobry TVN"!

Angelika Fajcht zrobiła sobie ostatnio rundkę po śniadaniówkach, gdzie z diademem na głowie chwaliła się zdobyciem tytułu "Najseksowniejsze ciało świata"!

Reklama

Celebrytkę z otwartymi ramionami ugościli w "Dzień Dobry TVN".

W końcu filmik z występem gitarzystki Angeliki nieźle ich program wypromował w sieci...

Wizytę Fajcht w TVN oglądała Ilona Łepkowska, która nie mogła uwierzyć w to, co widzi.

"Spokojnie zaczynałam tydzień i dlatego do śniadania włączyłam sobie 'Dzień Dobry TVN'.

No i wtedy to zobaczyłam...

Na kanapie siedziała młoda, ciemnowłosa kobieta z koroną na głowie.

Przez pierś miała przełożoną szarfę, na sobie czarną sukienkę z głębokim dekoltem, a na nogach niebotycznie wysokie i niesamowicie błyszczące szpilki.

A naprzeciwko siedzieli Anna Kalczyńska i Robert Kantereit i z całych sił próbowali z ową osobą rozmawiać.

Próbowali, bo rozmową trudno to było nazwać..." - pisze w felietonie dla "Tele Tygodnia" Ilona.

Rozmowa dotyczyła oczywiście jej "wielkiego sukcesu", czyli zdobycia tytułu "Najlepsze ciało świata".

Łepkowska jest pełna podziwu dla prowadzących, którzy z całych sił próbowali z Angelą przeprowadzić "profesjonalny wywiad"...

"Najlepsze Ciało uśmiechało się cały czas i wydawało się nie rozumieć pytań, przynajmniej niektórych.

Na przykład tego, czy taki konkurs i taki tytuł nie sprawiają, że uczestniczki są uprzedmiotowione.

Uśmiechnięte cały czas tak samo Najlepsze Ciało Świata chyba nie zrozumiało, ale zaprzeczyło.

I stwierdziło, że przecież trzeba mieć coś dobrego, prawda?

Potem prowadzący desperacko próbowali dowiedzieć się jeszcze, na czym polegały zawody oraz co za obowiązki przez rok będzie miało utytułowane Najlepsze Ciało.

Najlepsze Ciało odpowiedziało, że będzie musiało dbać teraz o nagrodzone ciało i dorzuciło trochę wdzięcznych anegdot o tym, jak było na zgrupowaniu przed finałem wyborów.

Pani Kalczyńska i Pan Kantereit nadal próbowali ze wszystkich sił przeprowadzić rozmowę profesjonalnie i pokazać Najlepsze Ciało z jak najlepszej strony.

No, ale bywają misje z góry skazane na porażkę..." - podsumowuje Łepkowska.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ilona Łepkowska | Angelika Fajcht

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje