Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ilona Felicjańska cieszy się z pandemii koronawrusa?! Szokujące słowa

"Jestem szczęśliwa z powodu kwarantanny. Wiadomo, że są ludzie, którzy cierpią, chorują i tacy, którzy umierają i absolutnie jestem ostatnia do tego, by powiedzieć, że jestem wdzięczna za tę sytuację" - wyznała Ilona w rozmowie z "Plejadą". 

Reklama

Celebrytka zdradziła również, że w czasie kwarantanny ona i jej mąż zostali na siebie skazani, przez co zaczęli jeszcze bardziej się poznawać, choć nie sądzili, że jest to możliwe. 

Nie narzekają na nudę i - jak sami podkreślają - w ich związku jest jeszcze więcej kontaktu fizycznego... 

"Jesteśmy w Polsce, w małym mieszkaniu i kochamy całą sytuację! Obecna sytuacja zmusiła nas porzucić takie życie, więc piszemy, kochamy się. Robiliśmy to już w każdym pomieszczeniu w domu. Śmialiśmy się dziś, że byliśmy nawet w przedpokoju" - opowiadali w wywiadzie dla "Plejady".  

Wygląda więc na to, że para rzeczywiście ma się dobrze podczas przymusowej izolacji. Naszym zdaniem nie powinni jednak wyrażać wdzięczności za pojawienie się wirusa, gdyż przyczynił się on do śmierci setek tysięcy osób na całym świecie, a także pozbawił ludzi pracy... A wy co sądzicie o tych słowach?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | Ilona Felicjańska | Paul montana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »