Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Idealne dzieciństwo Agatki Rubikowej

22-letnia Agata wspomina w jednym z magazynów swoje wspaniałe dzieciństwo. Nie musi specjalnie wytężać pamięci, wszak okres ten skończył się dla niej niedawno...

Na wstępie rozmowy z dwutygodnikiem o gwiazdach "Show" Agatka zaznacza: "Nigdy niczego mi nie brakowało".

Wychowała się we wrocławskim bloku z rodzicami i starszym bratem Pawłem. Jej matka zrezygnowała z pracy po urodzeniu pierwszego dziecka. Wysłała jednak Agatę do przedszkola, co dla dziewczynki było traumą:

"Nie znosiłam tam chodzić. Szczególnie ze względu na jedzenie. Po prostu je... zwracałam" - zwierza się pani Rubik.

Podkreśla, że nie ma problemów emocjonalnych "jak niektórzy moi rówieśnicy" dzięki rodzicom.

"Dawali mi dużo swobody, ale stawiali też wymagania. W liceum musiałam wracać do domu przed dziesiątą. Dwa razy się spóźniłam i miała z tego powodu awanturkę" - wspomina.

Reklama

Rodzice wcześnie zaczęli posyłać Agatę na zajęcia z tańca i gracji. Na jednych z nich zauważył ją przedstawiciel agencji modelek. W wieku 16 lat wysłano ją do Mediolanu. Rubikowa szybko jednak zrozumiała, że praca modelki nie jest jej powołaniem:

"Nie za bardzo lubię pozować do zdjęć. Wiedziałam też, że nie zrobię kariery na wybiegu" - mówi.

Potem spróbowała aktorstwa - zagrała niewielką rolę w filmie "Rh+". Niestety, w tym zawodzie też się nie odnalazła:

"Nie odpowiada mi klimat panujący w środowisku filmowym" - uzasadnia.

W 2005 roku Agata wystartowała w wyborach Miss Polonia. Zdobyła tytuł II vice Miss i wpadła w oko pewnemu blondynowi... Resztę już znamy.

Show
Dowiedz się więcej na temat: Agata Paskudzka | Piotr Rubik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »