Reklama

Reklama

Reklama

Hanna Lis pilnie przekazała wiadomość o nagłej śmierci. Była żona Lisa wprost nie może w to uwierzyć!

Hanna Lis zamieściła w sieci poruszający wpis, w którym przekazała wiadomość o nagłym odejściu "jednego z dwóch najlepszych kumplu jej Ramena". Dziennikarka wywołała tym spore poruszenie w komentarzach. Ludzie zaczęli dzielić się swoimi przeżyciami i próbowali pocieszyć smutną byłą żonę Tomka Lisa...

Hanna Lisw mediach funkcjonuje od wielu lat. Długo budziła też ogromne zainteresowanie prasy plotkarskiej, gdy wdała się w romans z Tomkiem Lisem, odbijając go przyjaciółce - Kindze Rusin. 

Jakiś czas temu okazało się, że małżeństwo Lisów się rozpadło, potwierdziła to w końcu sama Hanna, którą zaczęło irytować ciągłe łączenie jej z wyskokami jej byłego już partnera.

Reklama

"Szanowni dziennikarze: z moim byłym mężem rozstałam się (w zgodzie) wiele lat temu, a w tym roku doprowadzony został do finału rozwód z mojego powództwa. Zatem uprzejmie proszę Was o niekierowanie do mnie więcej pytań dotyczących mojego byłego męża. Spokojnego weekendu" - napisała w lipcu tego roku.

Tomasz od pewnego czasu ma coraz poważniejsze problemy ze zdrowiem, a do tego zaczął być widywany z nową kobietą u boku. Nie ma też dobrej passy w życiu zawodowych, bo musiał odejść z "Newsweeka", a jego wizerunek mocno ucierpiał po wyznaniach jego były już pracowników, zarzucających mu niewłaściwe zachowanie i mobbing.

Hanna Lis odcięła się od byłego męża, wyprowadziła z willi w Konstancinie i chyba nadal szuka nowej pracy. Być może z tego powodu stara się być aktywna w sociala mediach, by ludzie o niej nie zapomnieli. 

Ostatnio przekazała jednak swoim fanom smutną wiadomość o śmierci psiego przyjaciela jej czworonoga o imieniu Ramen. 

"Jeden z dwóch najlepszych kumpli mojego Ramena, Ruby, podreptał dziś przez Tęczowy Most. Niespodziewanie sobie podreptał (jeszcze niecałe 2 tygodnie temu hasali sobie z Ramenidłem po zaśnieżonej łące). Aniu, Misiu, Pauli... Kto kiedyś miał psa, kto miał zwierzę, które kochał, ten wie. Pa, do zobaczenia" - napisała pod nagraniem ze spaceru z pupilami.

Ludzie w komentarzach zaczęli składać kondolencje właścicielom psa, ale też próbowali pocieszyć samą Hannę, która nadal nie może uwierzyć w to, o się stało..

"Właśnie to jest przykre! Że przyjaciele żyją krócej niż my. Cudowne istoty", "Oj, to smutna wiadomość. Współczuję", "Odejście ukochanego psiaka boli okrutnie. Nikt ani nic nie zastąpi miłości, którą ofiarują nam ukochane psy. Są więcej ,niż członkami rodziny. Są częścią nas samych" - pisali internauci.

Zobacz też:

Tomasz Lis po czwartym udarze znowu uczy się mówić! "Dziwne ćwiczenia"

Tomasz Lis ostro krytykuje Elona Muska i Twittera. Wyznał też, że miał nie tylko udary, ale też zawał!

Tomasz Lis leczy się u Szumowskiego. Niedawno sam go krytykował

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Hanna Lis | Tomasz Lis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy