Stockinger zaliczył wpadkę w rozmowie z Hakielem i Serowską
Wieści o drugiej ciąży Dominiki Serowskiej obiegły media pod koniec czerwca. Wówczas nie dało się już ukryć brzuszka, dlatego przyszła mama zdecydowała się podzielić radosnymi wieściami z opinią publiczną. Zamieściła wówczas post na Instagramie, w którym pokazała krągłości.
Od tego czasu otwarcie mówi o ciąży w wywiadach. We wtorkowy poranek gościła w "Dzień Dobry TVN", a w środę, tym razem z ukochanym, wybrała się do "Pytania na śniadanie". O ile pierwszy wywiad poszedł dość gładko, o tyle w TVP już na wstępie aż zdębieli. Powód? Prowadzący Robert Stockinger zapowiadając ich, powiedział wprost, że oczekują drugiego syna.
Tymczasem oni dotąd nie wypowiadali się na temat płci dziecka i, co więcej, nawet sami jej nie znają. Marcin więc musiał czym prędzej zareagować. "Jeszcze nie wiadomo" - powiedział.
Stockinger szybko zaczął się tłumaczyć z wpadki. Na szczęście sami zainteresowani podeszli do sytuacji z dystansem i humorem i płynnie odpowiadali na dalsze pytania.
Serowska chce poprzestać na dwójce dzieci
Nie jest tajemnicą, że Marcin Hakiel ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa i zawsze marzył o gromadce pociech. Tym bardziej cieszy się, że będzie mu dane po raz czwarty zostać ojcem. Jeśli jednak marzy o piątej czy szóstej pociesze, to chyba będzie musiał zapomnieć o tym marzeniu.
W "Pytaniu na śniadanie" Dominika Serowska powiedziała wprost, że po porodzie "zamyka fabrykę". Marcin Hakiel najwyraźniej nie chce jednak tego przyjąć do wiadomości, gdyż zażartował, że "są dopiero na półmetku".
Dobry humor trzymał się ich także w dalszej części rozmowy. Dominika zażartowała bowiem, że Marcin chce najwyraźniej przebić Michała Wiśniewskiego w liczbie potomstwa.
Zdradzili również, że imię kolejnej pociechy, która przyjdzie na świat w listopadzie, wprawdzie nie zostało jeszcze wybrane, ale na pewno będzie nietypowe, na wzór imion dzieci Michała Wiśniewskiego.

Zobacz też:
Serowska ujawniła prawdziwą reakcję Hakiela na drugą ciążę. Nie gryzła się w język
Serowska bała się, że ludzie się o wszystkim dowiedzą. "Miałam stres"
Dominika Serowska ma ambitne plany zawodowe. Marzy jej się kariera w telewizji








