Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności! Marcelina Zawadzka: czuję się podwójnie oszukana!

Łzy, nerwy i niekończące się pytania. Marcelinę Zawadzką (31 l.), którą na co dzień możemy oglądać w roli współprowadzącej "Pytanie na śniadanie", uwielbiają zarówno widzowie, jak i koledzy i koleżanki z pracy. Dlatego w pierwszej chwili mało kto był w stanie uwierzyć w ostatnie doniesienia. Prezenterka została oskarżona o oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy, za co grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności!

Mowa o głośnej sprawie tzw. karuzeli vatowskiej, czyli wyłudzeń blisko 58 mln zł. na szkodę Skarbu Państwa. Jak mogło do tego dojść?

Reklama

Okazuje się, że Marcelina powierzyła swoje sprawy finansowe pewnej firmie księgowej, a ta ją wykorzystała.

"Ciężko mi komentować tę sprawę, bo czuję się w niej podwójnie oszukana" – powiedziała w rozmowie z jednym z portali internetowych.

Wyjaśniła, że zakupiła produkty modowe od pewnego kontrahenta, ale nigdy ich nie otrzymała, mimo że rachunki zostały wystawione.

"Ja osobiście tymi rozliczeniami się nie zajmowałam, bo się po prostu na tym nie znam. Dlatego zatrudniłam firmę księgową" – tłumaczy.

Jak łatwo sobie wyobrazić, wszystko kosztuje ją teraz sporo zdrowia i nieprzespanych nocy.

W tym niełatwym życiowym momencie przydałoby się silne męskie ramię, na którym mogłaby się oprzeć. Ale ona wciąż nie znalazła tego jedynego… 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marcelina Zawadzka | Mikołaj Roznerski | Rafał Jonkisz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »