"Filmowy tatuaż przekonał mnie do tego, żeby w przyszłości zrobić prawdziwy" - zdradziła aktorka na łamach "Faktu".
Planuje ona jednak wytatuować sobie nieco mniejszy wzór: "Ten prawdziwy na pewno nie byłby tak duży i grzeczny" - przekonuje. Nie zna jeszcze miejsca. Najważniejsze, by nie przeszkadzał, bo jak mówi, jest aktorką, więc odsłonięcie różnych części ciała nie może być problemem dla niej i charakteryzatorów.








