Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Fitkau-Perepeczko lubi zdradzać

"Piękny romans jest czymś wspaniałym."

Małżeństwo Agnieszki Fitkau-Perepeczko i zmarłego Marka Perepeczki rządziło się swoimi własnymi, specyficznymi prawami. 65-letnia aktorka, która uwielbia w wywiadach poruszać pikantne tematy, tym razem opowiada o tym, jak to zdarzało jej się... zdradzać męża.

Reklama

"Dużo mi było wolno, bo miałam kredyt zaufania u Marka" - wspomina w rozmowie z magazynem "Na Żywo". "Oczywiście były granice jego wyrozumiałości, gdy przesadziłam, byłam karcona [! - red.] i wracałam na właściwy tor".

A teraz najlepsze: "Numerek z nowo poznanym mężczyzną w ogóle nie wchodził w rachubę" - wyjaśnia rozbrajająco. Ale kilka numerków to już zupełnie inna sprawa: "Piękny romans jest czymś wspaniałym" - mówi, dodając na usprawiedliwienie: "Za tym kobiety tęsknią, choć niektóre do tego się nie przyznają".

Chyba nie chcemy znać więcej szczegółów z jej życia.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: związek | zdrady | Agnieszka Fitkau-Perepeczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »