Filip Chajzer wziął ślub z Bianką. Ich wspólny podcast odbił się szerokim echem
W ostatnich miesiącach wokół związku Filipa Chajzera jest naprawdę głośno. 41-letni dziennikarz związał się z młodszą od siebie o dwie dekady Bianką, którą poznał na początku tego roku.
Ich relacja od początku budziła emocje. Rodzice dziewczyny mieli nie akceptować związku, otwiera się w nowym oknie, jednak para zdawała się nie przejmować opiniami innych i konsekwentnie realizowała swoje plany.
19 września zakochani powiedzieli sobie "tak" podczas ślubu w Krakowie. Zakochany Chajzer chętnie opowiadał w mediach o przygotowaniach do uroczystości i nie krył dumy z tego, że sam zadbał o wiele szczegółów.
Krótko po ślubie małżonkowie nagrali wspólny podcast, w którym opowiedzieli o swojej relacji. Nagranie szybko obiegło sieć i wywołało lawinę komentarzy. Wielu internautów zwróciło uwagę na sposób, w jaki ze sobą rozmawiali, sugerując, że brzmią jak para, która dopiero się poznaje, otwiera się w nowym oknie. Niektóre fragmenty rozmowy błyskawicznie stały się internetowymi memami.
Filip i Bianka Chajzerowie szykują drugi odcinek podcastu. Sami śmieją się ze swojego zachowania
Wygląda na to, że medialny rozgłos tylko zmobilizował Filipa i Biankę do dalszego działania. Para zapowiedziała właśnie drugi odcinek wspólnego podcastu, a krótkim nagraniem promującym rozmowę pochwaliła się na Instastories.
"Będzie fun. Moja żona się rozkręca" - napisał Chajzer.
W udostępnionym fragmencie małżonkowie rozmawiają m.in. o miejskiej zieleni i podróżach zagranicznych. Filip przyznał, że jeden z parków kojarzy mu się z terenami zielonymi znanymi z brytyjskiej stolicy.
"Ja uwielbiam Londyn i ten park kojarzy mi się z takimi londyńskimi, miejskimi parkami" - powiedział prezenter.
Wtedy głos zabrała jego żona, która z przymrużeniem oka odniosła się do schematu rozmów z ich poprzedniego podcastu.
"Trochę tak. A byłaś w Londynie? Byłam" - powiedziałam do samej siebie.
Po tych słowach para wybuchnęła śmiechem, a Filip postanowił pociągnąć żart dalej.
"A wiesz, jaka jest najchętniej kupowana pizza w Londynie?"
W ten sposób nawiązał do słynnego już w sieci wątku o "pizzy z kebabem" ze Szwecji.
Wygląda więc na to, że Filip i Bianka z dystansem podchodzą do zamieszania wokół swojego podcastu i nie unikają żartów z własnych wpadek. Ciekawe, czy ich druga rozmowa wywoła tyle samo kontrowersji.

Zobacz też:








