Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Filip Chajzer trafił do szpitala! Jest zdjęcie!

Fani Filipa Chajzera (34 l.) mieli przez chwilę powody do obaw. Okazało się, że dziennikarz trafił do szpitala. Na szczęście, prowadzący „Dzień Dobry TVN” uspokoił obserwatorów i na Instagramie wyjaśnił, co dokładnie mu dolega.

Filip Chajzer jest dziennikarzem, który bardzo często udziela się w mediach społecznościowych. Jego profile w Internecie śledzą tysiące osób, z którymi mężczyzna systematycznie dzieli się prywatnymi zdjęciami, przemyśleniami lub wzywa do pomocy innym. 

Reklama

Chajzer charakteryzuje się także ogromny poczuciem humoru, które uwielbiają jego polscy fani. Mężczyzna bardzo często obraca w żart sytuacje ze swojego codziennego życia. Tak było i tym razem, gdy dziennikarz opublikował zdjęcie ze szpitala. 

"Trafem do raju. Cisza, spokój, telewizor, książka, spotiyfaj i co najpiękniejsze - nikt nie zawraca głowy no, chyba że przemiła pielęgniarka czule poprawi poduszkę pod łepetynką. Nie mówiąc już o tym, jak cudowny jest odlot po znieczuleniu." - napisał Chajzer pod udostępnionym selfie.

Jak się okazuje, syn Zygmunta Chajzera trafił do szpitala z powodu problemów ze swoim kolanem, o których poinformował swoich obserwatorów kilka dni wcześniej. W dalszej części wpisu prezenter uspokaja fanów, wszystko wskazuje na to, że operacja przebiegła pomyślnie.

"Kolano zrobione, odliczam teraz tygodnie do powrotu na squasha i miesiące do pierwszego maratonu." - poinformował dziennikarz na Instagramie. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

RMF FM

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Filip Chajzer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »