Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ewa Gorzelak poświęciła karierę, by walczyć o życie synka!

Ewa Gorzelak (40 l.) wraca do rodzinnej tragedii...

Aktorka była przed laty jedną z gwiazd serialu "Na Wspólnej", z którego nagle zrezygnowała.

Reklama

Okazuje się, że za jej decyzją stała bardzo ciężka sytuacja rodzinna!

Ewa i jej mąż Zbigniew Dziduch mają troje dzieci: Franka, Rysia i Zosię.

Kilka lat temu u trzyletniego wówczas Rysia wykryto nowotwór mózgu!

Świat aktorki i jej rodziny nagle stanął na głowie. Dla Ewy było jasne, że musi zrobić wszystko, aby go ratować.

Wszelkie zobowiązania zawodowe, kariera i blichtr salonów poszły więc w odstawkę.

"Syn trafił do szpitala w stanie beznadziejnym, a mimo to udało się go uratować.

Po okresie rozpaczy trzeba podjąć walkę i wspierać dziecko, które leczy się inaczej niż dorosłego" - wyznała w "Rewii" aktorka.

Walka o jego zdrowie trwała długo, ale na szczęście najgorsze za nimi...

"Przez dwa lata leczyłam Rysia. To czas wyjęty z mojego życia. Dużo przeżyłam, dużo widziałam.

Jestem wdzięczna losowi, lekarzom, że mój synek żyje" - oznajmiła w niedawnej rozmowie z "Super Expressem" Ewa.

Dziś Rysio jest już na szczęście zdrowy, ale Gorzelak nigdy już nie wróciła w pełni do zawodu.

Skupiła się na zakładaniu fundacji, która działa przy klinice Onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka.

Dzięki jej staraniom udało się do tej pory wysłać kilkoro maluchów na drogie leczenie do zagranicznych klinik i kupić potrzebne leki.

"Powiem wprost: poświęcam swój czas fundacji kosztem mojego zawodu, ale nie żałuję" - podkreśliła na koniec.

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Gorzelak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje