Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Eminem ofiarą włamywaczy

Znany raper Eminem jest podobno wściekły z powodu włamania do jego pokoju hotelowego w Los Angeles, do którego doszło, gdy gwiazdor brał udział w niedzielnej ceremonii rozdania nagród MTV Movie Awards.

36-letni autor takich hitów jak "Stan" i "Lose Yourself" występował podczas gali, jednak opuścił ją przed czasem po żarcie brytyjskiego komika Sachy Barona Cohena, w wyniku którego półnagi mężczyzna wylądował twarzą na jego kolanach, prezentując zgromadzonej na sali publiczności gołe pośladki.

Reklama

Do tej pory nie wiadomo, czy wyczyn Cohena, promującego swój najnowszy film "Bruno", nie był wyreżyserowany.

Okazuje się jednak, że incydent podczas ceremonii nie był jedyną nieprzyjemną rzeczą, jaka spotkała Eminema tego wieczoru. Jak podaje gazeta "New York Daily News", gdy muzyk wrócił do swojego pokoju hotelowego, zauważył w nim ślady włamania i brak kilku tysięcy dolarów oraz niektórych przedmiotów.

Jak informuje gazeta, złodzieje zabrali z apartamentu rapera warty 60 tys. dolarów łańcuch oraz laptopa.

PAP/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »