Reklama

Reklama

Reklama

Ekspert od mowy ciała analizuje wystąpienie księżnej Charlene. "Uśmiech nie sugeruje prawdziwego szczęścia"

Księżna Charlene (44 l.), żona księcia Monako, Alberta (64 l.) kolejny raz od powrotu ze szwajcarskiej kliniki pojawiła się publicznie. Specjalistka od mowy ciała przyjrzała się jej zachowaniu "najsmutniejszej księżnej świata", by stwierdzić, jakie relacje łączą ją z mężem. Jej opinia nie napawa optymizmem...

Księżna Charlene z mężem na wyścigach F1

Księżna Charlene wróciła do swoich obowiązków i życia publicznego. Żona księcia Alberta pojawiła się w towarzystwie męża na wyścigu Monaco E-Prix, meczu rugby fundacji, której patronuje, a w miniony weekend poddani zobaczyli ją podczas wyścigu F1 w Monte Carlo. 

Kłopoty księżnej Charlene zaczęły się w marcu 2021 roku, gdy wyjechała do RPA na zaproszenie fundacji chroniącej nosorożce. Zapadła wówczas na groźną infekcję uszu, gardła i nosa. Nie zabrakło spekulacji, że to "choroba dyplomatyczna", dzięki której księżna miała usprawiedliwienie, by nie uczestniczyć w hucznych obchodach 10. rocznicy ślubu z Albertem. Podejrzewa się też, że sama wyprawa do Afryki to była ucieczka, gdyż na krótko przed wyjazdem księżna dowiedziała się o nieślubnym dziecku księcia Alberta. Zresztą nie pierwszym, a już trzecim, które pochodzi z pozamałżeńskich związków jej męża.

Reklama

Od kwietnia, kiedy księżna wróciła do Monako po specjalistycznym leczeniu, jest bacznie obserwowana. Media próbują odgadnąć, jak wygląda relacja łącząca ją z mężem.

Specjalistka od mowy ciała, Judi James, przyjrzała się księżnej i oto, co zauważyła. Jej zdaniem miny Charlene nie odzwierciedlają tego, co czuje naprawdę.

Ekspertka zauważyła także, że książęca para, mimo iż idzie razem, to w rzeczywistości książę Albert wyraźnie kroczy przed swoją żoną, zostawiając ja lekko z tyłu. Ona zaś trzyma torebkę po stronie męża, a tym samy blokuje wszelkie próby złapania jej za rękę.

Charlene zaprzecza plotkom

Sama księżna Charlene zaprzecza rzecz jasna wszelkim plotkom o rozstaniu z księciem Albertem lub przeprowadzce do Szwajcarii. W wywiadzie, jakiego udzieliła gazecie Monaco-Matin zapewniała, że od chwili powrotu do domu skupia się na rodzinie, a jej stan zdrowia nie jest jeszcze dość dobry.

Księżna Charlene twierdzi również, że powoli wraca do swoich obowiązków związanych  pełnieniem funkcji publicznych.

We wspomnianym wywiadzie księżna odniosła się też otwarcie do plotek, jakie krążą na jej temat:

Zdaniem francuskich mediów księżna otrzymuje 10 milionów funtów rocznie, aby pojawić się u boku męża na publicznych wyjściach.

Zobacz też:

Księżna Charlene pojawiła się pierwszy raz publicznie od tajemniczego zniknięcia! Te zdjęcia mówią wszystko

Janowski wyjawił powód odejścia Cugowskiego

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

***


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Księżna Charlene | książę Albert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »