Edyta Herbuś o kobiecości, partnerze i wydatkach na pół
Edyta Herbuś wyjawiła, że ostatnio zmieniła podejście do "kobiecości". Od zawsze była niezależna i dopiero niedawno zaczęła rozumieć, że kobieta powinna być nie tylko samodzielna, ale też nauczyć się przyjmować.
Aktorka w rozmowie z Plejadą zachęcała, by zapraszać do swojego życia ludzi i im ufać. Następnie została zapytana, co myśli o dzieleniu wydatków po połowie.
"Wiesz co, ja wierzę w zdrowe "razem". Jeśli dwie jednostki tak się umówią i w tym swoje szczęście odnajdują to czemu nie. Ja lubię, kiedy mój mężczyzna się o mnie troszczy, zaprasza na kolacje, kiedy to on się opiekuje przyziemnymi sprawami. Używa swojej mocy, sprawczości do tego, by kobieta nie musiała się tym zajmować. To jest bardzo kobiece" - opowiadała.
Edyta Herbuś z kontrowersyjnym wyznaniem. Nie wszystko trzeba wspierać
Herbuś zapewniła, że ona musi czuć choć nieco niezależności.
"Lubię mieć do wyboru i nauczyłam się, że nie wszystko... To może będzie kontrowersyjne, ale nie wszystko w danym mężczyźnie należy wspierać. Nawet jak wybieram mężczyznę do życia, partnera do życia, ale widzę, że on błądzi (...) to nie jest to, że z automatu wspieram wszystko" - przyznała.
Edyta dodała, że nauczyła się tego w poprzednich relacjach.
"Dziś rozumiem. To jest świadoma, królewska kobiecość" - podsumowała.
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki razem w "Azja Express"
Partnerem życiowym Edyty Herbuś jest Piotr Bukowiecki, otwiera się w nowym oknie. Para jest w związku od 2017 roku. W 2026 roku wzięli udział w nadal emitowanym programie TVN "Azja Express".
Widzowie niejednokrotnie podkreślają, że zakochani dobrze wypadają razem na ekranie i łatwo zauważyć wzajemne wsparcie, o którym aktorka tak chętnie opowiedziała w cytowanym wywiadzie.

Czytaj też:








