Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Edyta Górniak wydała pierwsze oświadczenie po wyjściu ze szpitala!

Edyta Górniak (42 l.) opowiedziała o swoim stanie zdrowia! Co się z nią działo?

Kilka dni temu media obiegła informacja, że diwa podczas swojej podróży po Stanach bardzo źle się poczuła i trafiła do szpitala.

Reklama

Tam jej stan jeszcze bardzie się pogorszył, gdyż lekarze zastosowali antybiotyk, na który Edyta jest uczulona.

Przez kilka dni jej stan się nie poprawiał, dlatego piosenkarka postanowiła wracać do Polski.

Nad Wisłą trafiła od razu w ręce najlepszych specjalistów.

Gwiazda przeszła szereg badań i testów.

Jej stan zdrowia poprawił się na tyle, że lekarze pozwolili jej wracać do domu do synka.

Górniak wystosowała właśnie specjalne oświadczenie, w którym przerwała milczenie i opowiedziała, jak się teraz czuje!

"Ostatnie miesiące były bardzo pracowite – płyta, Voice, Jubileuszowa trasa „LoVe 2 LoVe”, mnóstwo spotkań, prób, przygotowań i ustaleń, w tym także na przyszły rok.

Nie planowałam zwolnić. W trakcie mojej wizyty w USA czułam objawy wyczerpania, jednak nie chcąc nikomu przyznać się do nich przymknęłam na nie oko.

Godziny w studio nagraniowym mijały, a ja czułam się już tylko coraz gorzej. Resztę już chyba znacie.

Naraziłam najbliższych na strach, a swój organizm na bolesne zatrucie silnymi amerykańskimi lekami, ale chcę już spokojniejsza napisać, że odzyskuję siły.

Czuję się lepiej. Pomimo osłabienia myślę już tylko o Naszym spotkaniu w Płocku" - pisze Górniak.

W dalszej części oświadczenia podziękowała za wszystkie miłe słowa i wsparcie, które otrzymała.

"Jestem pod dobrą opieką. Wszystko będzie dobrze" - dodała na koniec.Trzymamy kciuki!


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje