Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Górniak rezygnuje z "The Voice Kids". Wydała specjalne oświadczenie

Edyta Górniak (45 l.) przeżywa trudne chwile. Jej mama w nocy ze środy na czwartek trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Piosenkarka postanowiła zrezygnować z pracy nad programem "The Voice Kids", o czym poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"Kochani, Niezależnie od naszych starań i planów, życie pisze własne scenariusze.. Zanim jeszcze zdążyłam podzielić się z Wami decyzją o udziale w nowej edycji 'The Voice Kids', już musiałam z niej zrezygnować. To była bolesna decyzja. Dopóki nie spojrzałam w oczy Mamy" - pisze Edyta na Facebooku. 

Reklama

"Dziś nadal ta decyzja pozostaje dla mnie trudna, ale wiem, że była konieczna. Mam nadzieję, że gdybym kiedyś znalazła się w podobnej sytuacji, mój Syn także rzuciłby wszystko, aby dać mi siłę, uśmiech i wsparcie. Aby pokazać mi, że moje życie jest dla niego cenniejsze niż kontrakty. Tak samo jak ja dziś udowodniłam to mojej Mamie..

Przepraszam wszystkie osoby współtworzące ten wspaniały program i bardzo dziękuję za słowa zrozumienia i wsparcia. Całuję moich Fanów i Fanów tego programu. Być może spotkamy się w innym sezonie. A póki co przygotowałam za siebie zastępstwo i życzę sukcesu kolejnej edycji 'The Voice Kids'. Mam nadzieję, że rozumiecie moją decyzję. Dziękuję wszystkim lekarzom i pielęgniarkom za otoczenie wspaniałą opieką mojej Mamy. Edyta Górniak" (pis. oryg.).

Pani Grażyna trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Od tamtej pory gwiazda nie odchodzi od łóżka chorej mamy.

Jak dowiedział się "Fakt", kobieta ma niedowład kończyn i lewej części ciała. Lekarze postawili wstępną diagnozę, że to udar, ale muszą ją jeszcze potwierdzić serią badań.

"Niestety jej stan się pogarsza. Gdy kilka dni temu przyszła do szpitala, miała niedowład prawej ręki. Lekarze położyli ją na obserwację na noc, ale ona nalegała, by wyjść do domu i po dobie się wypisała" - mówi informator tabloidu.

10 sierpnia mają odbyć się kolejne badania, w tym rezonans magnetyczny. Prócz Edyty nad chorą czuwa jej partner Zdzisław i druga córka Małgosia.

"Pani Grażyna jest po bajpasach. W przeszłości miewała poważne problemy z sercem" - dodaje źródło tabloidu.

Edyta Górniak udostępniła również na Instagramie film, na którym jej przyjaciółka Joanna Krupa i jej świeżo upieczony mąż Douglas składają serdeczne życzenia powrotu do zdrowia dla pani Grażyny.

"Pani Grażynko, życzymy Pani szybkiego powrotu do zdrowia. Kochamy Edytkę ponad wszystko, ja i mój mąż Douglas" - mówiła Joanna na nagraniu. Wzruszona Edyta napisała tylko:

"Dziękuję! To znaczy naprawdę wiele dla mnie i dla mojej mamy". 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje