Edyta Bartosiewicz i jej wyjątkowy projekt. Jest bardzo szczęśliwa
Edyta Bartosiewicz na oczach swoich fanów zmieniła się nie do poznania. Wokalistka co prawda nadal zachwyca ponadczasowym repertuarem, ale jako osobowość sceniczna jest w zupełnie innym miejscu niż dekady temu. Wprost opowiedziała o tym na łamach "Co za Tydzień".
"Po długim czasie jakiegoś takiego wyrzucenia z orbity uważam to za największą nagrodę dla siebie. Dla mnie to jest coś niesamowitego - wrócić po latach i mieć tak piękny projekt" - mówiła o trasie "To jest mój sen", gdzie na scenie towarzyszy jej ponad 50-osobowa orkiestra.
Edyta Bartosiewicz tak podchodzi do koncertów. Przez lata wszystko się zmieniło
Edyta Bartosiewicz bardzo uważnie planuje swoje koncerty, w tym drobne szczegóły np. stroje. To zmiana, z której jest dumna.
"Jeżeli miałabym porównywać te swoje koncerty do tych sprzed lat, które grałam, kiedy w ogóle nie patrzyłam na to, jak jestem ubrana, wychodziłam w jakimś t-shircie i w wytartych spodniach, to tutaj muszę powiedzieć, że jest to dosyć duży krok do przodu - cały image jest mocno wystudiowany, obmyślony, a ja czuję się bardzo pewna jako kobieta, kiedy wychodzę na scenę" - mówiła w rozmowie z "Co za Tydzień".
"Mam pewną odpowiedzialność - no i nie mogę wyglądać gorzej od dyrygenta. Wszyscy staramy się nie zawieść publiczności i dać jak najlepsze show. Ale trudno nazwać to show, bo to jest po prostu piękne spotkanie" - dodała.
Edyta Bartosiewicz o swoim życiu. Te emocje widać na scenie
Edyta Bartosiewicz ma nadzieję, że fani doceniają jej przygotowanie.
"Opowiadam właściwie to, co wydarzyło się w moim życiu, co stało się dla mnie bardzo ważną drogą, takim przełomem była utrata głosu w 2002 roku i wtedy cała ta historia nabrała zupełnie innego wymiaru. Musiałam wykonać ogromną transformację, żeby znaleźć się dzisiaj w tym miejscu, w którym jestem" - zauważyła ze smutkiem.
Przypomnijmy, że wokalistka już dawniej otwarcie mówiła o czasie, w którym nie mogła śpiewać i musiała zejść ze sceny. Na szczęście uporała się z problemami i dziś nadal zachwyca swoich fanów.
Czytaj też:
Edyta Bartosiewicz nadała pilny komunikat. A jednak to nie były plotki
Edyta Bartosiewicz sama wychowywała syna. Teraz widzi tego skutki








