Wpadka w TVP. Korespondent ledwie uszedł z życiem!
Korespondent "Wiadomości" TVP połączył się ze studiem na Woronicza prosto z Waszyngtonu, skąd opowiadał widzom o podróży prezydenta USA Joe Bidena do Europy. Głowa państwa weźmie bowiem udział w szczycie NATO i Rady Europejskiej. Niestety, do transmisji nie wszystko zostało odpowiednio przygotowane, a niedociągnięcia niemalże doprowadziły do wypadku.
W czwartek Joe Biden weźmie udział w szczycie NATO, a także w szczycie Rady Europejskiej
W trakcie wspomnianej wypowiedzi dziennikarz wykonał błyskawiczny unik przed lampą, która przewróciła się wprost na niego. Wszystko można było zobaczyć na wizji. Korespondent nie przestał jednak relacjonować wiadomości i ze spokojem kontynuował swój wywód, nie przejmując się nagłym niebezpiecznym zajściem.
Za profesjonalizm i opanowanie Stańczyka docenił nawet kolega z pracy Dariusz Liszkiewicz, który postanowił udostępnić nagranie z feralną transmisją na Twitterze.
Rafał Stańczyk - profesjonalizm poziom supermistrz
Sam zainteresowany postanowił skomentować żartobliwie wpis Liszkiewicza.
Dziękuję. Na szczęście wzięliśmy ze sobą tylko jedną lampę
Zobacz też:
Anna Głogowska jest nową miłością Roznerskiego? Tancerka nie wytrzymała, musiała zabrać głos
Lara Gessler gotuje dla uchodźców. Ukraińcy jedzą w jej lokalu za darmo
Joanna Opozda pokazała najnowsze zdjęcie synka! "Cała mama"
Joe Biden w Polsce. Znamy pierwsze szczegóły wizyty








