Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dziennikarz opowiedział o swoim dramacie

Krzysztof Ziemiec, który kilka miesięcy temu został ciężko poparzony, opowiedział wraz z żoną o piekle, przez jakie przeszedł...

W czerwcu tego roku dziennikarz telewizji Puls Krzysztof Ziemiec przeżył bardzo poważny wypadek. W jego mieszkaniu wybuchł pożar: podgrzewana przez żonę parafina nagle wybuchła. Ziemiec opowiada o tych wydarzeniach w rozmowie z "Vivą":

Reklama

"Szybko zdałem sobie sprawę, że krzyk nie ma najmniejszego sensu. Zanim przyjedzie pomoc, zaczadzimy się albo spalimy. Dzieci kasłały. Wiedziałem, że muszę otworzyć płonące drzwi wyjściowe. (...)

Nie pamiętam bólu ani strachu. Mózg miałem zaprogramowany na : przetrwać, przeżyć, ocalić. Wśród płomieni odszukałem zasuwę. Na korytarzu czekali już sąsiedzi z wodą. Podobno byliśmy w takim szoku, że otumanieni nie chcieliśmy wyjść. Podobno stałem tak, krwawiąc, z podniesionymi rękami, z których zwisała spalona skóra. Mam tylko jedno wspomnienie: leżę przed domem, a Danusia coś do mnie mówi, mówi i nie przestaje" - wspomina.

W szpitalu okazało się, że ma poparzone 40 procent ciała. Gdy po pięciu tygodniach wyszedł ze szpitala, największym koszmarem stały się zmiany opatrunków. Uzależnił się wtedy od morfiny:

"Nie zdawałem sobie sprawy, jak łatwo się uzależnić. Przyszedł moment, kiedy trzeba było zmniejszać dawkę. Powiedziałem lekarzowi: Nie ma sprawy. A jednak to był całkiem spory problem. Pierwsza noc bez zbawiennego zastrzyku. (...) Nie mogłem się ani o milimetr przekręcić. Zimny pot zmieniał się w gorący. Zaczęło mi się wydawać, że jestem spętany siecią i nie mogę się wydostać. A kiedy w skrajnym zmęczeniu wpadałem w krótki sen, śniłem koszmary. Rozrywały mnie maszyny zębate, przejeżdżał po mnie czołg, śniła mi się śmierć dzieci. To chyba było najgorsze. I tak wiele nocy".

Dalej możemy przeczytać jeszcze bardziej wstrząsające opisy. Danuta i Krzysztof Ziemcowie opowiadają o dzieciach, nierozumiejących, dlaczego tata jest chory, kryzysy związane z jego czasową niepełnosprawnością.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Ziemiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje