Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dzieci Michaela o tacie

W nadanym w amerykańskiej telewizji w poniedziałek najnowszym odcinku programu "The Oprah Winfrey Show" starsze dzieci zmarłego Michaela Jacksona po raz pierwszy wypowiedziały się publicznie na temat słynnego taty.

12-letnia Paris i 13-letni Prince Michael podczas rozmowy z Oprah Winfrey wyznali, że nigdy nie przeszkadzało im noszenie zasłaniających twarz masek i chust, jak to miało miejsce za życia ich ojca.

Reklama

"Kiedy wychodziliśmy bez taty, ludzie nas nie poznawali" - wyjaśniła córka twórcy hitu "Billie Jean". "On starał się wychować nas tak, abyśmy nie zdawali sobie sprawy z tego kim on był, jednak to się nie udało" - dodała.

Paris i Prince Michael nie uczą się już u prywatnych nauczycieli, ale uczęszczają obecnie do szkół. Dziewczynka marzy o tym, by w przyszłości zostać aktorką, podczas gdy jej brat chciałby pracować jako producent filmowy. Najmłodszy z rodzeństwa, 8-letni Blanket nadal uczy się w domu.

Dzieci gwiazdora, który zmarł 25. czerwca 2009 roku w wyniku przedawkowania silnych leków przeciwbólowych, oznajmiły także, iż ich tata był za życia nierozumiany.

"Miałam wrażenie, że nikt nie rozumie tego, jak dobrym on był tatą" - powiedziała Paris w rozmowie z Winfrey. "Uważam, że był też najlepszym kucharzem na świecie. On był normalnym tatą, tak naprawdę najlepszym tatą pod słońcem" - dodała.

Zapytana o to, jakie dania przygotowywał im piosenkarz, dziewczynka odparła: "Robił najlepsze na świecie tosty francuskie".

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje