Ryszard „Szczena” Dąbrowski należy do najbardziej aktywnych medialnie bohaterów reality show Polsat, otwiera się w nowym oknie Play „Chłopaki do wzięcia”.
Widzowie programu zaczynają jednak podejrzewać, że, zamiast pracować nad poprawą jakości swojego życia, woli utrzymywać się z datków, o które prosi dość regularnie. Ostatnio pokazał swój dom, znajdujący się w opłakanym stanie i zaapelował o wpłaty na remont.
Po tym, gdy posypały się niewygodne dla „Szczeny” pytania, jak choćby na co poszły gaże z walk MMA, ograniczył możliwość komentowania. Najwyraźniej nie zniósł dobrze rad, by rozsądniej gospodarował pieniędzmi.
"Szczena" znów prosi o pomoc
Ostatecznie nie wiadomo, co stało się z przeżartym pleśnią lokum, w każdym razie „Szczena” już w nim nie mieszka. Jak wyznał w mediach społecznościowych, znalazł się w kryzysie bezdomności. Sytuacja zmusiła go, by znów poprosi o pomoc:
"Witam serdecznie, jeżeli ktoś chciałby wspomóc mnie poprzez paczkę żywnościową, to jest podany paczkomat, na który można ją wysłać. Przyjmę także ubrania w rozmiarze XL oraz buty w rozmiarze 45. Obecnie znajduję się w ośrodku dla bezdomnych, będę wdzięczny za pomoc".
Ryszard z "Chłopaków do wzięcia" chwali się nową pracą
Wygląda jednak na to, że Dąbrowski wysnuł wnioski z reakcji internautów na jego poprzednie apele. Najwyraźniej zorientował się, że fani lubią, by do prośby o pomoc dorzucił też jakieś zobowiązanie. Tym razem zapewnia, że wziął los we własne ręce i znalazł pracę, więc zapomoga jest mu potrzebna tylko na start:
"Od 7 stycznia podejmuję pracę przy układaniu kostki brukowej, więc już sam będę dawał radę".
Dąbrowskiemu zdarzało się już wcześniej rozczarowywać widzów „Chłopaków do wzięcia”, chcących wierzyć, że w końcu wychodzi na prostą. Pod jego poprzednim apelem, o pieniądze na remont zagrzybionego mieszkania, pojawił się pełen goryczy wpis:
„Trzeba zerwać z nałogiem Rysiek. Pomogłem ci, zabrałem do Holandii, załatwiłem dobrą i dobrze płatną pracę, zarabiałeś po 800 euro tygodniowo i co... nałóg".
Fani "Szczeny" tracą cierpliwość
Inni internauci przypominali też, że jeszcze niedawno przez ręce „Szczeny” przeciekały ogromne pieniądze, w czasach, gdy na galach freakfightowych MMA VIP walczył w Marcinem Najmanem i Alanem Gruchałą. Jak potem sam przyznał na TikToku, otwiera się w nowym oknie, tamten czas pamięta mgliście:
„Dałem sobie w palnik, bo taką miałem ochotę i przynajmniej szanuję federację za to, że nikt mi nic nie zarzucił".
Nie brakuje też zarzutów, że „Szczena” zaprzepaścił szanse na ułożenie sobie życia rodzinnego. Ostatecznie Marcelek, syn Dąbrowskiego i Joanny Wielochy, po interwencji policji w wyniku awantury domowej, trafił do szpitala, a stamtąd do rodziny zastępczej. Ryszard dał wtedy do zrozumienia, że niespecjalnie interesuje go los dziecka. Jak wyznał w rozmowie z serwisem TVreklama
„Była mała awantura, zadzwonili po policję i zabrali nam dziecko. [...] Marcelek jest w jakiejś tam rodzinie zastępczej czy tam czymś”.
Zobacz też:
"Chłopak do wzięcia" wyszedł na wolność. Szok, co zrobił później!Niespodziewane wieści. Po domu Szczeny z "Chłopaków" prawie nic nie zostało. Fani pytają o matkę
"Chłopaki do wzięcia": Co się dzieje ze "Szczeną"? Robi karierę na TikToku








