Michał Szpak udzielił ostatnio wywiadu TVN 24, w którym opowiedział o przykrej sytuacji, jaka go spotkała. W programie "Czarno na białym" wyznał gorzko, że sława w naszym kraju ma też swoje mroczne strony.
Michał Szpak w tarapatach. Mówi, co go spotkało
Okazało się bowiem, że ktoś postanowił użyć jego wizerunek do niecnych celów. Szpak trafił nawet w sieci na transmisję na żywo, którą miał rzekomo sam organizować.
"Ja kilkukrotnie wpadłem na moment, kiedy była transmisja na żywo z moim wizerunkiem, gdzie po prostu było naprawdę tysiące obserwujących uczestniczących w tym livie, bo to był live, który ja widziałem. Można to zgłaszać, nic się z tym nie dzieje" - zaalarmował Szpak.
Załamany celebryta czuje się w tej sytuacji całkiem bezradny:
"Dla mnie to jest szokujące i bulwersujące w ogóle, że ludzie wykorzystują słabość drugiego człowieka. To jest po prostu straszne" - wyznał rozgoryczony.
Michał Szpak nie mógł tego przemilczeć. "Pierwszy raz taki apel z mojej strony"
Michał postanowił więc przynajmniej ostrzec swoich fanów. Zrobił to na koncercie, który grał tuż po odkryciu tej dziwnej transmisji w sieci:
"Zaraz po tym wydarzeniu, jak się dowiedziałem, miałem koncert tutaj w Warszawie. Ze sceny to był pierwszy raz taki apel z mojej strony, że takie rzeczy się dzieją i że to nie jest fikcja i że naprawdę można stracić cały swój majątek w taki sposób" - przekazała na antenie TVN Michała Szpak.
Przeczytajcie również:
Szokujące sceny na koncercie Szpaka. Tłum nagle zastygł w bezruchu
Doniesienia ws. Szpaka potwierdziły się przed weekendem. Sam ogłosił, nie ma mowy o plotkach
Co za sceny na spotkaniu z Michałem Szpakiem. Ludzie byli w szoku








