Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dominika Figurska i Michał Chorosiński: Trudny czas błądzenia!

Przed laty ich związek Dominiki Figurskiej (37 l.) i Michała Chorosińskiego (40 l.) niemal legł w gruzach. Na szczęście potrafili wyciągnąć wnioski z bolesnej lekcji. Dziś promują wierność.

Gdy była jeszcze uczennicą, ukojenie znajdowała w parafialnym elbląskim kościele.

Reklama

"Zauważyłam, że otrzymuję wypraszane łaski" – mówi „Dobremu Tygodniowi” Dominika Figurska.

Chociaż rodzice nie byli praktykującymi katolikami, córka co tydzień uczestniczyła we mszy. Od dziecka marzyła, by zostać aktorką. Ale nie wybierano jej do przedstawień. Nie była ładna. W końcu dostała główną rolę. Wzbudziła zachwyt. Wtedy po raz pierwszy odczuła, że nie można się poddawać, trzeba walczyć. 

W szkole teatralnej w Krakowie poznała Michała Chorosińskiego. Ona była na pierwszym roku, on na czwartym. Zgodnie twierdzą, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Przez dwa lata nigdy się nie pokłócili. Cieszyła się, że wyznają te same wartości. Razem chodzili do kościoła. Michała zachwyciła jej spontaniczność. Gdy Dominika skończyła studia, pobrali się. Sakrament małżeństwa miał być solidnym fundamentem dla przyszłej rodziny. 

"Aktorka była przekonana, że nic złego nie może im się przytrafić. Jest przecież lepsza od innych, bo chodzi do kościoła. Gardziła niewiernymi małżonkami" - czytamy w tygodniku.

Dziś Dominika mówi, że jej pozorna świętość nagle się wypaliła, bo Bóg chciał nauczyć ją pokory. 

Dowiedz się więcej na temat: Dominika Figurska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje