Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Doda nieźle się nacięła!

Nowy Rok przywitała w Dubaju. Tyle że tej podróży raczej nie będzie dobrze wspominać…

Doda (34 l.) przez wiele lat sylwestra spędzała w pracy, czasem występując nawet na kilku koncertach. Ale w zeszłym roku powiedziała: basta!

Reklama

Z ówczesnym narzeczonym, a dziś już mężem, Emilem Stępniem, w sylwestrową noc bawiła się w Emiratach Arabskich. W tym roku również.

Ale tym razem radość piosenkarki przyćmił... rachunek telefoniczny.

Doda po wylądowaniu na lotnisku w Dubaju włączyła swój telefon. Jak twierdzi, tylko na 15 minut. Opłaty roamingowe w Emiratach, przy korzystaniu z międzynarodowych telefonów komórkowych, są bardzo wysokie.

W prawie każdym przewodniku turystycznym czytamy, że bardziej opłaca się kupienie lokalnej karty SIM, jeśli chcemy bez ograniczeń korzystać z telefonu.

Doda właśnie przekonała się o tym na własnej skórze. Dostała informację z sieci, że jej rachunek wynosi 3 tys. złotych! Mało tego, zablokowano jej połączenia.

"Chciałam zadzwonić do mamy, ale jest to niestety niemożliwe" - napisała na Instagramie, przestrzegając innych, żeby nie zapominali o wyłączeniu tzw. danych komórkowych podczas zagranicznych podróży poza Unią Europejską.

***


Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje