Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Doda i Radek spotkają się w sądzie?

Firma produkująca prezerwatywy wciąż wykorzystuje wizerunek Radosława Majdana (a przy okazji i Dody), mimo że piłkarz zerwał z nią umowę w marcu. Rabczewska już wtedy zapowiadała skierowanie sprawy do sądu. Teraz dołączy do niej wściekły Radek.

Radek Majdan (37 l.) był bardzo zdziwiony, gdy pismo "Na żywo" zadzwoniło do niego z pytaniem, czy wyraził zgodę na umieszczenie w centrum Warszawy nowych billboardów reklamujących prezerwatywy. Początkowo sądził, że dziennikarz pisma żartuje.

Reklama

Na reklamach widnieje twarz Majdana w sąsiedztwie pleców dziewczyny z wytatuowanymi na nich wielkimi skrzydłami - chyba nikomu nie trzeba mówić, z kim mają się kojarzyć.

Piłkarz, gdy już ochłonął, przyznał, że nic o billboardach nie wiedział. Wściekły, odesłał rozmówcę do swojego prawnika, który oświadczył:

"Umowa z firmą Taboo została wypowiedziana trzy miesiące temu. Publikację wizerunku Radosława Majdana traktujemy jako rażące naruszenie jego dóbr osobistych i będziemy kierować sprawę przeciwko firmie do sądu".

Wszystko wskazuje więc na to, że Radek spotka się w sądzie z Dodą. Piosenkarka już w lutym tego roku wystosowała oświadczenie, w którym zapewnia, że "prawnicy właśnie szykują pozew".

Na Żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | Radek Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama