Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Daria Widawska: Podjęła ważne postanowienie

Daria Widawska (39 l.) na swoje 40. urodziny chce wyglądać lepiej niż kiedykolwiek!

Bruno, młodszy synek Darii Widawskiej i operatora Michała Jarosińskiego (38 l.), w październiku skończy rok. Jego pojawienie się na świecie było dla aktorki spełnieniem największych pragnień, bo o tym, by mieć przynajmniej dwoje dzieci, marzyła od dawna.

Reklama

Kiedy siedem lat temu, wkrótce po urodzeniu pierwszego syna Iwa (8 l.), Daria poważnie zachorowała i przez kilka miesięcy musiała leżeć w szpitalu, nie była pewna, czy kiedykolwiek dane jej będzie zostać mamą po raz drugi. Otarła się o śmierć, a lekarze nie potrafili jednoznacznie stwierdzić, co jej dolega. Uprzedzili ją jednak, że do końca życia musi liczyć się z nawrotem choroby. "Do dziś nie wiadomo, co mi jest" - powiedziała niedawno w wywiadzie i dodała, że czasami przebiega jej przez głowę myśl, że siedzi na bombie...

Nie miała ochoty wracać do pracy

Wiosną ubiegłego roku Daria Widawska dowiedziała się, że jest w ciąży. "Nie miałam powodów, żeby się czegoś bać, ani żeby wracać myślami do czasów sprzed siedmiu lat. Zapomniałam o chorobie" - wyznała już po urodzeniu Bruna, a tuż przed powrotem do pracy w Teatrze Capitol.

Od końca kwietnia aktorka spędza na scenie przynajmniej trzy wieczory w tygodniu. Przyznaje jednak, że wcale nie miała ochoty przerywać urlopu macierzyńskiego.

Narodziny drugiego syna bardzo ją zmieniły. Kiedyś nie przeszkadzało jej życie na najwyższych obrotach, teraz uważa, że najważniejsze są chwile, jakie spędza z dziećmi i z mężem.

Zaręczyli się na wycieczce w Wilnie

W przyszłym roku - 11 sierpnia - Daria Widawska i Michał Jarosiński świętować będą dziesiątą rocznicę ślubu. Poznali się siedem lat wcześniej na planie serialu "Tygrysy Europy" i - co aktorka potwierdziła w wywiadzie - zakochali w sobie od pierwszego wejrzenia.

Byli parą już kilka lat, gdy pojechali na wycieczkę do Wilna, podczas której Michał ukląkł przez swą wybranką, wręczył jej piękny pierścionek i poprosił o rękę. "To wielkie szczęście, że mam obok siebie człowieka, który zawsze mnie wspiera i z którym razem kleimy świat" - powiedziała Daria, gdy zaraz po jej powrocie na scenę po narodzinach Bruna pytano ją, jak zamierza pogodzić pracę z wychowaniem dwóch synów. "Michał jest wspaniałym facetem i cudownym ojcem" - stwierdziła.

To właśnie mąż aktorki zajmuje się dziećmi, gdy ona pracuje. Rzadko mogą pozwolić sobie na wspólny wypad do kina czy teatru, uwielbiają spędzać wieczory w domu i, gdy ich synowie już śpią, siedzieć przed telewizorem i oglądać ciekawe filmy.

Kiedy w pierwszy poniedziałek września po raz pierwszy od ponad pół roku pojawili się razem na premierze w Teatrze Capitol, musieli długo pozować fotoreporterom do zdjęć. Daria prezentowała się naprawdę zjawiskowo - rozjaśnione włosy, elegancka czarna koronkowa sukienka, figura, jakiej mogłaby pozazdrościć jej niejedna świeżo upieczona mama...

Szykuje się do 40. urodzin

Aktorka, która oczekując na narodziny Bruna nieco przybrała na wadze, szybko wróciła do formy sprzed ciąży, choć nie stosowała żadnych diet. Niedawno postanowiła, że w dniu swych czterdziestych urodzin, przypadających na 1 maja przyszłego roku, będzie wyglądała tak pięknie, jak nigdy przedtem.

Choć podczas wizyty u fryzjera czy kosmetyczki ma wrażenie, że marnuje czas, który mogłaby poświęcić synom, wie, że musi dbać o siebie... dla męża. Daria uważa, że wiele kobiet po ślubie zapomina o tym, żeby nadal być atrakcyjną dla ukochanego i zaniedbuje siebie. "Małżeństwo to ciężka praca" - żartuje. "Ale warto inwestować w nie siłę, miłość i energię" - dodaje.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Daria Widawska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje