Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Coming out w zespole Lao Che! Jeden z muzyków jest gejem!

Zespół Lao Che zaskoczył swoich fanów. Nie wszyscy byli z tego powodu zachwyceni!

Muzycy cieszą się sporą popularnością w naszym kraju.

Reklama

Ich płyty sprzedają się świetnie, a na koncerty przychodzą tłumy.

Dzięki albumowi "Powstanie Warszawskie" zyskali spore uznanie wśród publiczności o prawicowych poglądach.

W 2012 roku zostali nawet uhonorowani Srebrnym Krzyżem za "działalność na rzecz popularyzacji i upamiętniania Powstania Warszawskiego.

Ostatnio o Lao Che znów zrobiło się głośno, a to za sprawą ich poparcia dla Kampanii Przeci Homfobii, która od lat walczy o równe prawa dla osób o odmiennej orientacji seksualnej.

"Warto jest być zaangażowanym w coś, co ma zdrowy rozsądek. Każdy się rodzi taki, jaki się rodzi. Wydaje mi się, że jak Bóg miał na kogoś plan taki, a nie inny, to ja mu się w tę robotę nie będę pakował" – tłumaczył udział zespołu w akcji wokalista Hubert Dobaczewski.

W trakcie wywiadu muzyk poinformował, że ich perkusista, Michał "Dimon" Jastrzębski jest homoseksualistą i to niczego w ich relacjach nie zmienia.

Część fanów na Facebooku zareagowała na te słowa jednak bardzo nieprzychylnie!

"Mam nadzieję, że nie będzie już więcej koncertów o powstaniu... Bo powstańcy zapewne wstydzą się Was!" - grzmiał jeden z internautów.

Inni oznajmili, że nie będą już więcej słuchali Lao Che.

Na szczęście większość komentujących było pełnych podziwu dla zespołu i wyrażało wsparcie dla muzyków!



Reklama

Reklama

Reklama