Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Co mówił Lech Kaczyński na krótko przed katastrofą smoleńską? Donald Tusk ujawnia!

Donald Tusk (63 l.) dopiero po 11 latach od katastrofy smoleńskiej postanowił publicznie opowiedzieć o ostatniej rozmowie, jaką odbył z ówczesnym prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim. Treść pogawędki może zaskoczyć!

11 lat temu 10 kwietnia samolot Tu-154 rozbił się w Smoleńsku. W katastrofie zginął ówczesny prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska. 

Na pokładzie rządowego samolotu znajdowały się 94 osoby. Wszyscy chcieli uczcić obchody zbrodni Katyńskiej. Niestety, samolot się rozbił. Ten tragiczny dzień doskonale pamięta Donald Tusk, który wówczas piastował stanowisko premiera. 

W piątek, 9 kwietnia polityk pojawił się w TVN24, gdzie wrócił wspomnieniami do tragicznych wydarzeń. Ojciec Kasi Tusk po raz pierwszy publicznie opowiedział o ostatniej rozmowie z Lechem Kaczyńskim. Czego dotyczyła? 

Reklama

"Powiem coś, czego dotąd nie mówiłem publicznie. Prezydent Lech Kaczyński także w rozmowie ze mną w cztery oczy podkreślał, także po tak zwanym incydencie gruzińskim, że od czasu kiedy pilot odmówił lotu do Tbilisi prezydentowi, on sam będzie podejmował decyzje, kiedy będzie latał samolotem rządowym, prezydenckim, ponieważ jest głównodowodzącym. Mówił o tym jednoznacznie, także publicznie" - powiedział w "Faktach po faktach" Tusk. 

Donald zaapelował, by nie tworzyć żadnych teorii spiskowych związanych z katastrofą, ponieważ wszystko zostało już w tej sprawie dawno ustalone.   

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje