Caroline Derpienski znów szokuje. Nikt się tego nie spodziewał
Caroline Derpienski dopiero co wystąpiła w Talk Show Pomponika, gdzie zdradziła wiele szczegółów na temat swojego życia zawodowego i prywatnego, a teraz znów uchyliła rąbka tajemnicy na temat zawodowych planów.
Wszystko przez to, że dziennikarka z ShowNews.pl poruszyła temat Donalda Trumpa, z którym Caroline swego czasu pozowała do zdjęć. Jak młoda influencerka ocenia tamtą publikacje i czy ma plany związane z polityką? Choć na początku uznała, że nie chce się wypowiadać na ten temat... krótko skwitowała powstałe zamieszanie.
Derpienski o zdjęciach z Trumpem. O mały włos nie straciła pracy
"Jak w Stanach wypowiedziałam się delikatnie i wstawiłam zdjęcia z Donaldem Trumpem, to o mało nie straciłam pracy w Nowym Jorku na New York Fashion Week, ponieważ Floryda, otwiera się w nowym oknie jest bardziej za Trumpem, ale Nowy Jork jest bardziej za Bidenem, dlatego musiałam na czas pracy zarchiwizować zdjęcia, żeby móc wystąpić. (...) nie jestem za żadną partią" - wyznała.
Caroline Derpienski o karierze politycznej
Czy mając takie znajomości, Caroline Derpienski planuje zainteresować się polityką? W końcu w show-biznesie można spotkać coraz większe grono aktywnych politycznie celebrytów. Najmocniej na tym polu działa Małgorzata Rozenek-Majdan, która już kilka razy stawała za sejmową mównicą.
"Nie wiem, kim będę za kilka lat, ale dlaczego nie prezydentem? (...) Na pewno jakaś partia powstanie, ale jeszcze nie jestem zaznajomiona z Polską po tylu latach. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Na razie, skupiam się na biznesach w Stanach" - podsumowała.No cóż, trzeba przyznać, że Caroline na pewno zatrzęsłaby sceną polityczną. Ktoś powinien jej jednak wcześniej powiedzieć, że bierne prawo wyborcze w przypadku kandydowania na urząd prezydenta wymaga ukończenia 35 lat.
Derpienski ostatnio jest na topie. Wszystko przed dramę z Nosowską
Caroline Derpienski należy do bardzo kontrowersyjnych postaci w internecie. Dziewczyna jest bardzo młoda, spotyka się ze starszym od siebie milionerem (blisko 40-letnia różnica wieku nie stanowi dla nich większego problemu), a do tego na każdym kroku podkreśla swój status majątkowy.Ponadto ostatnio na wzrost zasięgów gwiazdy wpłynęła drama z Katarzyną Nosowską. Znana wokalistka sparodiowała modelkę podczas reklamowania napojów roślinnych. Caroline nie szczędziła komentarzy pod adresem artystki. Co więcej, zdecydowała się pozwać reklamowaną w kontrowersyjnym poście firmę Danone na kwotę aż 50 mln złotych!
Derpienski w ogniu krytyki. Ludzie poznają influencerkę
Niestety, choć drama sprawiła, że większe grono ludzi poznało młodą dziewczynę, nie wszystkim spodobały się jej wypowiedzi. W końcu Caroline w rozmowie z Pomponikiem tak mówiła o swoim życiu:"Nie wychodzę z domu, jak mam na sobie mniej niż 50 tys. dolarów. Przede wszystkim jest to mój sposób bycia. Ja, jeżeli na przykład leżę w taniej piżamie w łóżku, czuję się źle, dosłownie jak jakiś Karol spod mostu. Moje samopoczucie zależy od tego, jakim autem się przemieszczam, co mam na sobie i jaką mam torebkę. Zwłaszcza w Stanach wyznacznikiem są torebki u kobiet, więc nie oszukujmy się - jest to dla mnie ważne".
Słowa nieznanej dotąd wielu osobom influencerki szybko spotkały się z krytyką, jednak ona się tym nie przejmuje. Konsekwentnie trzyma się zasady: '"nieważne co mówią, ważne żeby mówili". Trzeba przyznać, że dotychczas przyniosło jej to niemały sukces, ponad 6,5 miliona obserwatorów na Instagramie.
Czytaj też:
Anna Lewandowska przeszła operację plastyczną. Już wiadomo, co sobie poprawiła
Derpienski się rozkręca. Atakuje kolejną polską gwiazdę. Znowu chodzi o mleko









