Rodzice Roxie od zawsze wspierali ją w realizacji marzeń. Mama nawet rzuciła pracę
Roksana Węgiel od najmłodszych lat mogła liczyć na wsparcie rodziców w rozwijaniu swojej pasji.
Gdyby nie oni, nie uczęszczałaby przecież do szkoły muzycznej I stopnia w klasie fortepianu, pobierała lekcji śpiewu, występowała w lokalnym chórze w rodzinnym Jaśle czy w hip-hopowej grupie tanecznej.
Zwłaszcza mama wokalistki sporo dla niej poświęciła. W pewnym momencie przerwała bowiem pracę zawodową jako kosmetyczka i zaczęła pełnić rolę kierowcy dla koncertującej nastolatki.
Dzisiaj Roxie jest już mężatką, a publiczne występy to dla niej chleb powszedni. Niedawno wydała trzecią płytę i wciąż pracuje nad nowymi utworami. Choć na przestrzeni lat dużo się zmieniło, jedno pozostało takie samo: postawa rodziców 21-latki.
Niespodziewanie wyszło na jaw, co przed laty piosenkarka usłyszała od rodzicielki. Tego ludzie nie wiedzieli...
Były sobie bliskie, a tu takie wieści o mamie Roxie Węgiel. Nie do wiary, co powiedziała córce. Takich słów się nie zapomina
Węgiel, która konsekwentnie szuka swojej drogi i rozwija się jako artystka, podkreśla, jak istotne w jej przypadku było wychowanie i przekonania wyniesione z domu.
"Dostałam kilka takich cennych wskazówek w swoim życiu, ale chyba takie najcenniejsze jednak zostały mi wpojone przez moich rodziców. Właśnie to, żeby się nie poddawać, żeby wierzyć w swoje marzenia" - wyznała Plejadzie.
Choć słowa te mogą brzmieć jak banał i zwykły frazes, to - zwłaszcza w przypadku mamy Roxie - w przyszłości okazały się trafiać w sedno.
"Mama mi bardzo często mówiła, że mogę być tym, kim zechcę. Kilka lat później wygrałam (...) [konkurs piosenki - przyp. aut.] z 'Anyone I Want To Be'" - dodała kobieta.
Niemały wpływ miał na nią też oczywiście ojciec.
"Tata zawsze (...) [podtrzymywał] we mnie sportowego ducha, że jak gdzieś wychodzę, to na 100 proc., więc wydaje mi się, że to mnie najbardziej ukształtowało" - stwierdziła gwiazda.

Mama Węgiel przemówiła w dniu rocznicy jej ślubu. To rozwiewa wszelkie wątpliwości
Edyta i Rafał Węglowie niezmiennie wypowiadają się o córce w samych superlatywach. Jedynym zgrzytem na przestrzeni ostatnich lat była chyba tylko dość ostrożna wypowiedź kobiety tuż po szeroko komentowanym ślubie Roxie z Kevinem Mglejem.
"Oni wzięli ślub cywilny dużo wcześniej, więc mieliśmy już trochę czasu, żeby przygotować się do roli teściów. Rodziców Kevina też poznaliśmy, to mili ludzie. A czy to nie jest zbyt wczesny wiek na ślub... to już zostawimy dla siebie. Podobnie jak to, czy chciałabym zostać babcią. Nie chcę uzewnętrzniać się publicznie. Wesele Roksany było jak z bajki, tylko żeby życie takie było" - skomentowała wymownie 41-latka dla ShowNews.pl.
W drugą rocznicę uroczystości zrobiła jednak coś, co położyła kres wszelkim plotkom. Dokładnie tego dnia opublikowała bowiem w sieci zdjęcie córki i zięcia ze szczerym dopiskiem.
"To już dwa lata. Bądźcie szczęśliwi" - napisała publicznie, na co Roksana odparła: "O, jakie piękne wspomnienia. Dziękujemy".
Zobacz też:
Uradowana Roksana Węgiel potwierdziła doniesienia. Płyną gratulacje, otwiera się w nowym oknie
Roxie Węgiel spotkała się z mamą. Po tym, co zaszło, już nie ma złudzeń, otwiera się w nowym oknie








