Po 13 latach Britney Spears, otwiera się w nowym oknie odzyskała upragnioną wolność. Niegdyś królowa pop-u (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie), wzór do naśladowania dla nastolatek i niezaprzeczalna mistrzyni hitów.
A dzisiaj... Dzisiaj wrak człowieka, zniszczona przez lata zaniedbań, choroby psychiczne i brak empatii ze strony bliskich jej osób. Dzisiaj chce po prostu cieszyć się życiem, o które tak wytrwale walczyła.
Dlatego nie zobaczycie na Pomponik.pl zdjęć Britney Spears uciekającej przed paparazzi, chociaż wszystkie portale je publikują. Uważamy, że jest granica, której nie należy przekraczać. Czas pozwolić królowej spokojnie wrócić do zdrowia.
Britney Spears: wychowana do bycia gwiazdą
Od dziecka była zabierana na konkursy wokalne i castingi. Rodzice Spears zadecydowali, że ich córka zostanie gwiazdą i ten plan realizowali. Musieli tylko znaleźć dla niej odpowiednią rolę. Lata starań przyniosły pierwszy sukces. Mała Britney została zatrudniono w programie "Klub Myszki Mickey". Okazało się, że to strzał w dziesiątkę i z nieznanej nikomu dziewczynki, zamieniła się w ulubienicę Amerykanów.Miała zaledwie 17-lat, gdy jej kariera nabrała tempa i wyszła poza granice USA. Wszystkie media pisały o młodziutkiej blondynce, która "produkowała" hit za hitem. Jej sława była przytłaczająca... Wszędzie, gdzie próbowała się ruszyć, ciągnął się za nią tłum fanów i fotoreporterów.
Britney Spears: załamanie nerwowe
Niestety, okazało się, że to było zbyt wiele. W 2007 roku Britney przeszła załamanie nerwowe, otwiera się w nowym oknie, w wyniku czego ogoliła sobie głowę. Po tych wydarzeniach, jej ojciec otrzymał kuratelę, co w praktyce oznaczało, że decydował o wszystkim, co związane z jego córką. Zarządzał jej majątkiem, zmuszał do koncertowania, mówił z kim może się widywać, a nawet decydował, czy może korzystać z telefonu. Przez jakiś czas nie miała nawet dostępu do internetu.
Zobacz także: Przełom w sprawie Britney Spears! Wokalistka uwolni się od ojca. Odzyska władzę nad życiem?, otwiera się w nowym oknieDopiero mając prawie 40 lat wyznała, co działo się za drzwiami jej domu. Szokujące zeznania obiegły media i spowodowały masowe protesty fanów pod hasłem "Free Britney". To doprowadziło do ponownego rozpatrzenia jej wniosku i ostatecznie uwolnienia.
To może Cię zainteresować: Britney Spears jest wolna! To koniec 13-letniej kurateli, otwiera się w nowym oknie
Artystka nie ma jednak łatwo, bo paparazzi nie dają jej spokoju. Ostatnie zdjęcia, które pojawiły się na większości portali celebryckich, łamią serce. Britney osłania się kocem, kuli się na przednim siedzeniu auta, a później zakłada kominiarkę. Wszystko po to, żeby zachować resztki prywatności...
Jako redakcja Pomponik.pl nie chcemy przyczyniać się do stalkowania Britney Spears. Wiemy, gdzie jest granica i dla nas została przekroczona. Dlatego tych zdjęć nie zobaczycie na naszym serwisie. #FreeBritney
***
Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl, otwiera się w nowym oknie
Zobacz także:Anna Lewandowska sporo obnażyła na balu miliardera! Sensacyjne plotki to jednak prawda!, otwiera się w nowym oknieEmil Stępień przeprasza Dodę po rozprawie rozwodowej! "Byliśmy rodziną, wybacz mi moje błędy", otwiera się w nowym oknie








