Reklama

Reklama

Reklama

Blanka Lipińska odpowiada na zarzuty o kompromitowanie Polski. Nie pozwoli na krytykę swoich dzieł

Blanka Lipińska (37 l.) jest oburzona tym, że jej twórczość spotyka się w Polsce z krytyką. Autorka erotycznych książek nie może pogodzić się z nieprzychylnymi opiniami i uważa, że wszędzie poza ojczyzną uchodzi za wspaniałą pisarkę. Celebrytka liczy na to, że w ten sposób zdoła przekonać rodaków do swoich dzieł?

Blanka Lipińska: krytyka jej twórczości

Blanka Lipińska zdobyła sławę jako autorka kontrowersyjnych książek erotycznych, utrzymanych w stylu "50 twarzy Greya". Przed rozpoczęciem kariery pisarki, celebrytka pracowała jako menedżerka w dyskotece zlokalizowanej na dachu Zatoki Sztuki, co w ostatnim czasie budziło wielkie emocje w związku ze śledztwem w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Tamten rozdział należy już jednak do przeszłości i Blanka Lipińska realizuje się jako autorka i influencerka. Niestety pomimo sukcesów finansowych i wielkiej sławy, jej twórczość nie spotyka się ze słowami uznania. Czytelnicy oraz krytycy nie pozostawiają suchej nitki na serii "365 dni".

Reklama

Książki Blanki Lipińskiej doczekały się co prawda ekranizacji, ale i one nie zbierają pochlebnych opinii ze strony widzów. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dzieła te nie mają najmniejszych szans choćby w regionalnych festiwalach filmowych. Niemniej jednak, mogą konkurować w plebiscytach na najgorsze produkcje. Wszakże nie tak dawno w mediach mówiło się o wyróżnieniu filmu "365 dni. Ten dzień" przez redaktorów portalu MetaCritic. Teraz wiele wskazuje na to, że aż dwa filmy, które nakręcono w oparciu o książki Blanki Lipińskiej mogą powalczyć o Złotą Malinę.

Wątpliwy sukces autorki erotyków rozpalił do czerwoności większość serwisów poświęconych tematyce show-biznesowej. Co ciekawe, to właśnie tekst opublikowany w Pomponiku najbardziej przykuł uwagę celebrytki. Blanka Lipińska była tak bardzo wstrząśnięta treścią artykułu, że postanowiła podzielić się nim na Instagramie. Przy okazji wygłosiła emocjonalny apel.

Blanka Lipińska odpowiada na zarzuty o kompromitowanie Polski

Można odnieść wrażenie, że Blanka Lipińska nazbyt poważnie traktuje własną twórczość, która jak wiadomo ma charakter erotyczno-rozrywkowy i już z samego założenia nie niesie w sobie specjalnego przekazu intelektualnego. Mimo to, pisarka ma bardzo wygórowane mniemanie o trylogii "365 dni" i nie pozwala na to, aby ktokolwiek krytykował jej dzieła. Najnowszy tekst Pomponika, poświęcony nominacji filmów erotycznych do Złotych Malin był dla autorki nie do przyjęcia.

"Kompromituje? Wiecie co? Bardzo lubię, gdy tytuł już sugeruje czytelnikowi, co powinien myśleć..."- napisała na instastories oburzona Blanka Lipińska.

Co ciekawe, pisarka uważa, że nominacja do antynagrody w aż dwóch kategoriach to powód do dumy.

"Blanka Lipińska stworzyła film z konkretnego gatunku, a ta nagroda (czy komuś to się podoba, czy nie) świadczy o zauważeniu na arenie międzynarodowej. Nie czuję kompletnie wstydu czy kompromitacji, bo niby z jakiego powodu?" - pisze sama o sobie Blanka Lipińska.

Blanka Lipińska: Złota Malina

Blanka Lipińska jak prawdziwa lwica walczy o dobre imię swoich książek oraz filmów, które powstały na bazie ich fabuły. Pisarka chwali się, że trylogia "365 dni" bije rekordy popularności w wielu miejscach na świecie.

"Moje książki są bestsellerami w ponad 100 krajach, film jest hitem na całym świecie, a ja zwiedzam kolejne kraje, spotykając się z fanami, których liczba rośnie. Więc wybaczcie, ale nie jest mi przykro" - czytamy w dalszej części internetowego wpis Blanki Lipińskiej.

Autorka erotyków jest rozczarowana postępowaniem mediów. Czuje się pokrzywdzona i niedoceniona.

"Warto wspomnieć o tym, że udzielając wywiadów mediom na całym świecie, zauważyłam, że tylko te z Polski mają taką narrację. Reszta świata traktuje to bardziej w kategoriach fenomenu i sukcesu. No cóż... Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz ego" - podsumowuje swój wpis autorka "365 dni".

Uważacie, że twórczość Blanki Lipińskiej rzeczywiście zasługuje na uznanie?

Zobacz też:

Blanka Lipińska kompromituje Polskę? Jej "hiciory" znowu mają szansę na Złote Maliny

"Łoił pół litra wódy z gwinta". Wstrząsające wspomnienie Lipińskiej [POMPONIK EXCLUSIVE]

Wyjątkowo pewna siebie Blanka Lipińska odpowiedziała na chaos wokół Zatoki Sztuki. Czuje się czysta jak łza

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Blanka Lipińska | Zatoka Sztuki | Iwona Wieczorek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy