Reklama

Reklama

Reklama

Bił żonę, nie pójdzie siedzieć

Charlie Sheen został uznany za winnego przemocy domowej. Sąd w Aspen w stanie Kolorado potraktował jednak słynnego aktora dość łagodnie: zamiast do więzienia, wysłał go do kliniki odwykowej.

Sędzia zdecydował, że 44-letni Sheen będzie musiał poddać się miesięcznej kuracji antyalkoholowej w klinice w Malibu. Będzie też musiał chodzić na zajęcia, które pozwolą mu lepiej panować nad wybuchami gniewu.

Brooke Mueller, trzecia żona aktora i matka jego dwóch synów, podczas ostatnich świąt Bożego Narodzenia wezwała policję, gdy mąż zaczął grozić jej nożem. Wówczas gwiazdor Hollywood trafił nawet na kilka godzin do aresztu.

Sheen i Mueller są małżeństwem od maja 2008 roku. Ze związku z aktorką Denise Richards Sheen ma jeszcze dwie córki.

Reklama

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Charlie Sheen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy