Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Beyonce i Jay Z nie sypiają już ze sobą!

Pojawia się coraz więcej doniesień na temat kryzysu małżeńskiego Beyonce (32 l.) i Jaya Z (44 l.)! Para ponoć przestała już ze sobą sypiać…

Beyonce i Jay Z od początku uchodzili za jedną z najbardziej idealnych par w Hollywood.

Od kilku tygodni zagraniczne media informują jednak, że w ich małżeństwie nie dzieje się zbyt dobrze.

Plotki wzmogły się dodatkowo, gdy wyszła na jaw słynna już afera z pobiciem Jaya Z przez siostrę Beyonce, Solange Knowles.

Mówiło się nawet, że para ma ze sobą coraz mniej wspólnego i myślą o rozstaniu.

Reklama

Teraz zagraniczne media podają nowe informacje, które mają świadczyć o pogłębiającym się kryzysie w małżeństwie Beyonce i Jaya Z.

Para ponoć nie sypia już ze sobą!

Obecnie trwa ich wspólna trasa koncertowa, stąd muszą zachowywać pozory, jednak gdy światła gasną, ponoć idą w dwie różne strony.

"Napięcia między nimi są dużo ostrzejsze niż kiedykolwiek wcześniej, dlatego podróżują oddzielnie, śpią w osobnych pokojach hotelowych.

Mają także dwie różne garderoby i przebywają ze sobą praktycznie tylko podczas prób i występów" - mówi źródło brytyjskiego wydania "Grazi".

Już wcześniej mówiło się, że kiedy tylko skończy się ich wspólna trasa, nie będą ukrywać swojego rozstania.

Ponoć Jay Z chce uratować to małżeństwo. Problem jednak w tym, że komunikuje się z żoną głównie za pośrednictwem telefonu lub... swoich asystentów.

Wygląda więc na to, że kolejne hollywoodzkie małżeństwo nie przetrwało próby czasu...

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: beyonce | JAY-Z

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »