Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Beata Ścibakówna i Jan Englert zaskoczyli córkę! Oto co zrobili z pieniędzmi na jej naukę w Stanach!

Beata Ścibakówna i Jan Englert sprawili Helenie kosztowny prezent, który niebywale ją zaskoczył. Mogli sobie na to pozwolić, gdyż odpadły im ogromne wydatki związane z opłacaniem jej szkoły w USA. Córka zrezygnowała bowiem z dalszej nauki i wróciła do kraju, co bardzo ucieszyło jej rodziców...

Helena Englert postanowiła już jakiś czas temu, że pójdzie w ślady rodziców i też zostanie aktorką. 

Dziewczyna wymarzyła sobie, że skończy studia aktorskie w Stanach Zjednoczonych, co być może otworzy jej drzwi do międzynarodowej kariery. 

Wszystko zmieniła jednak pandemia, która spowodowała, że nauczanie przeniesiono do sieci, a z tego powodu wynajmowanie drogiego mieszkania w USA nie miało większego sensu. 

Córka Englertów spakowała więc walizki i wróciła do Polski. Przez pewien czas rodzice płacili jeszcze za utrzymanie lokum w Nowym Jorku, a był to ogromny wydatek. 

Reklama

Ostatecznie Helena stwierdziła jednak, że podejmie naukę na Akademii Teatralnej w Warszawie. Rodzice odetchnęli z ulga, bo będą ją mieć blisko siebie, a do tego życie w stolicy jest o wiele tańsze niż za Oceanem. 

Englertowie postanowili zrobić córce niezwykły prezent

Rodzice oczywiście byli dumni z Heleny, gdy ta dostała się do Tisch School of Arts na Uniwersytecie Nowojorskim, bo tę placówkę skończyli przecież chociażby Woody Allen czy Angelina Jolie. 

Bardzo się o nią jednak martwili, bo była tysiące kilometrów od domu, a do tego koszty życia w USA były naprawdę ogromne.

Decyzja Heleny o powrocie bardzo więc ich ucieszyła. Z tego powodu postanowili jakoś wynagrodzić jej to, że nie spełniła swoich marzeń.

"Po jej powrocie do domu wpadli na pewien pomysł, który właśnie doczekał się realizacji. Jan Englert i Beata Ścibakówna niedawno kupili córce wygodne mieszkanie w starej kamienicy nieopodal Łazienek Królewskich. Nie jest tajemnicą, że długo oszczędzali na jej studia w elitarnej szkole aktorskiej, ale skoro pandemia pokrzyżowała te plany, uznali, że można te pieniądze zainwestować w jej własne lokum" - donosi "Na Żywo". 

Mieszkanie w tej okolicy to dodatkowo świetna lokata kapitału, która zabezpieczy Helenę na przyszłość. 

Na razie idzie jej jednak w branży filmowej świetnie. Wakacje spędza na planie serialu kręconego dla jednej ze stacji telewizyjnych, a do tego w wolnych chwilach cały czas biega na castingi do nowych ról. 

"Beata i Jan mocno jej kibicują. Podoba im się przedsiębiorczość i zaangażowanie Helenki, która nie czeka biernie, tylko odważnie bierze sprawy w swoje ręce" - zdradza informator tygodnika. 

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »