Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Barbara Kurdej-Szatan szczerze o końcu miłości. Powód rozstania zaskakuje!

Do dziś Barbara Kurdej-Szatan (34 l.) z sentymentem wspomina Łukasza, czyli swoją pierwszą miłość. Ich związek trwał siedem lat i był pełen burzliwych rozstań i romantycznych powrotów. Koniec ich miłości był wielkim przeżyciem dla aktorki, jednak mimo tego, do dziś udaje im się utrzymywać przyjacielskie stosunki.

Na szkolnych korytarzach nieśmiało na nią spoglądał. Roześmiana, przebojowa blondynka od razu wpadła mu w oko. Któregoś dnia zebrał się na odwagę, podszedł i zapytał: "Czy będziesz ze mną chodzić?". Zgodziła się. 

Reklama

"Łukasz był moim pierwszym chłopakiem, pierwszą miłością. Zaczęliśmy się spotykać, jak miałam 13 lat" - wspomina Barbara Kurdej-Szatan. 

Widywali się po lekcjach. Odprowadzał ją pod blok na osiedlu ZWM w Opolu, gdzie mieszkała. Z Basią nie było tak łatwo umówić się na randkę. Miała bardzo dużo dodatkowych zajęć: szkołę muzyczną, prywatne lekcje angielskiego, śpiewała też w słynnym chórze Legenda, wyjeżdżała na konkursy i zdobywała nagrody. 

Jej mama, Eliza Wyszomirska-Kurdej, przez wiele lat była dyrektorką Miejskiego Ośrodka Kultury, pod który podlegał amfiteatr. Dzięki temu nastolatka mogła oglądać wszystkie próby festiwalu polskiej piosenki. Zabierała ze sobą Łukasza, biegali po autografy gwiazd, razem rowerem rozwozili po Opolu zaproszenia dla VIP-ów.

Zauroczenie nastolatków zmieniło się w młodzieńcze uczucie. Były pierwsze pocałunki, przytulanie w tańcu na prywatkach, wspólne wakacyjne wypady. Kiedy Katarzyna, 5 lat starsza siostra Basi, wyjechała na studia do Gdyni, miała pokój tylko dla siebie i mogła zapraszać przyjaciół.


Rodzice wpoili córkom zasady, ale byli tolerancyjni. Pozwalali pannom chodzić na imprezy, mogły wrócić nawet po północy. Musiały tylko mieć eskortę kolegów i powiedzieć, o której przyjdą. Wtedy nie wchodziło w grę spóźnienie nawet o pięć minut. 

Pani Eliza polubiła chłopaka Basi i nie miała nic przeciwko jej związkowi. Tym bardziej, że sama przyszłego małżonka, Janusza, poznała w klubie młodzieżowym, mając 16 lat. Do dziś są szczęśliwym małżeństwem.

***
Czytaj więcej na następnej stronie:

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barbara Kurdej Szatan | Rafał Szatan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama