Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Barbara Kurdej-Szatan: Jej rodzina wkrótce się powiększy?!

Trzydzieste urodziny zmusiły ją do poważnych przemyśleń. Aktorka doszła do wniosku, że to najlepszy czas, aby powiększyć rodzinę.

Żyje w zawrotnym tempie. Niemal każdego dnia obiecuje sobie i rodzinie, że zwolni. Ale Barbara Kurdej-Szatan zapomniała nawet o swoich 30. urodzinach. Tego dnia zajęła się przygotowaniem imprezy... dla przyjaciółki. O urodzinach przypomniano jej w studiu "Pytania na śniadanie".

Reklama

- Ojej, dzisiaj są moje urodziny. Całkowicie o tym zapomniałam. Przygotowuję wieczór panieński dla przyjaciółki. Wszystko zorganizowałam i szykuje się naprawdę szalona noc. W takim razie będzie podwójna impreza - wyznała. Po udanym wieczorze panieńskim przyszedł jednak czas na refleksję. Podsumowała wszystko, co działo się w ostatnich latach jej życia. I wciąż trudno jej uwierzyć, że spotkało ją tyle dobrego.

A wszystko zaczęło się od reklamy sieci komórkowej, dzięki której stała się rozpoznawalna. Później przyszły role w serialach, a na koniec zasłużona Telekamera "Tele Tygodnia". Aktorka nie zamierza osiadać na laurach, ale wie też, że powinna zwolnić.

- Zrozumiała, że nie musi przyjmować każdej propozycji. Wie, że praca to tylko część jej życia. Obecnie najważniejsze jest to, że w przyszłym roku chciałaby znów zostać mamą. Dla niej i Rafała (27 l.) to najważniejszy "prywatny projekt" - zdradza znajoma pary.

Barbara uważa, że teraz jest najlepszy czas, bo Hania ma już trzy latka, a taka różnica wieku jest jej zdaniem idealna. Ma świadomość tego, że jeśli nie podejmie tej decyzji teraz, to z każdym rokiem będzie jej coraz trudniej. Jest szczęśliwa, że na posterunku stoi jej mąż. A on trzeźwo patrzy na to, co dzieje się dookoła żony.

To właśnie on zaraz po nakręceniu stresującego filmiku reklamowego, tym razem był to skok ze spadochronem, zabrał ukochaną na Dominikanę. Wyjechali we dwoje, by wreszcie naprawdę wypocząć. - Rafał jest czujny i nie pozwoli, aby sprawy zawodowe zdominowały ich życie - opowiada osoba z ich otoczenia.

Barbara cieszy się z tego co ma. Nie ukrywa, że praca jest jej radością i spełnieniem. Ale i tak najważniejszy jest dla niej w tej chwili ten jeden projekt: "projekt rodzina".

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barbara Kurdej-Szatan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje