Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Apele Rusin i innych gwiazd nie pomogły? Szyszko wydał pozwolenie na strzelanie do tych zwierząt!

Od 10 listopada 2017 roku w Polsce znów można zabijać łosie. Decyzja ministra Szyszki (73 l.) wstrząsnęła środowiskiem ekologów...

Nie jest tajemnicą, że miłośnikom przyrody jakoś nie po drodze z obecnym ministrem środowiska. 

Reklama

Jan Szyszko ma bowiem dość osobliwe podejście do ochrony przyrody w naszym kraju. Sam jest bowiem zapalonym myśliwym i w zabijaniu zwierząt dla przyjemności nie widzi absolutnie nic złego. 

"Niestety, społeczeństwo (...) reaguje na śmierć zwierzęcia jak na największą zbrodnię" - żalił się w niedawnym wywiadzie dla "Gazety Polskiej".

Mordercy zwierząt nie mogli jednak do woli rozwijać swojej pasji, bowiem w wielu przypadkach przeszkadzało im polskie prawo.

I tak w naszym kraju nie mogli oni strzelać chociażby do łosi, które były pod ochroną. Teraz ma to się zmienić.

Szyszko podpisał właśnie rozporządzenie o zniesieniu zakazu polowania na łosie. Będzie można je znów zabijać od 10 listopada. Na razie jedynie w sześciu województwach. Informacja ta pojawiła się już w Dzienniku Ustaw.

Przypomnijmy, że możliwość strzelania do tych zwierząt została zawieszona w 2001 roku, gdy okazało się, że ich gatunek jest nad Wisłą bliski wyginięcia. Ich populacja wynosiła wówczas mniej niż 2 tysiące osobników. 

Dziś liczba łosi przekroczyła 20 tysięcy i minister uznał najwyraźniej, że to zbyt wiele.

Oczywiście decyzję tłumaczy szkodami, które łosie wyrządzają. Zabicie sporej ich części ma też uchronić kierowców przed wypadkami! 

Od decyzji Szyszki nie odciągnęły liczne protesty ekologów i gwiazd, które zaangażowały się w akcję #jestemzłosiem. Jedną z największych propagatorek akcji była Kinga Rusin

AKTUALIZACJA:

Wygląda na to, że pomogły za to natychmiastowe reakcje mediów. 

"Ministerstwo Środowiska wstrzymuje wejście w życie rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne." - komunikat o takiej treści pojawił się na stronie resortu.

Sprawa ma być poddana raz jeszcze do "ogólnopolskiej merytorycznej dyskusji". 


Dowiedz się więcej na temat: Kinga Ruisn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje